 |
|
Czy naprawdę najpierw musi być totalnie beznadziejnie, żeby potem było trochę świetnie? ..
|
|
 |
|
Tak. Na pewno zazdrościł mojemu kumplowi rozmowy ze mną... Nie moja wina, że jego akurat nie znam..
|
|
 |
|
Może jednak ludzie nie są tak podli, jak mi się zdawało? ..
|
|
 |
|
Zwróciłbyś mnie, gdybyś miał paragon? ..
|
|
 |
|
Zawsze, kiedy coś się kończy, coś się zaczyna. Coś innego..
|
|
 |
|
Co z tego, że gdyby bliżej mieszkał, nie opuszczałby mojego domu i wyjadał wszystko z mojej lodówki? Ważne, że byłby..
|
|
 |
|
Zmarli to też ludzie... Ludzie, którzy pragnęli tego samego, co my..
|
|
 |
|
Nawet tydzień nie minął od mojego ostatniego napadu rozpaczy. Wystarczyło, że spotkałam go przy pasażu. "Cześć." Cześć. Wystarczyło, abym się potykała przy każdym kroku po minięciu jego osoby przypominając sobie to i owo. Nie wiem, co będzie po nowym roku w szkole, kiedy będę go widywać non stop. Oby zdał. Do maja wytrwam. Nie jestem tak silna na jaką wyglądam. W ogóle nie jestem silna..
|
|
 |
|
" Ale skąd możesz wiedzieć, że to co robię dla ciebie,
tak naprawdę robię dla siebie. " ..
|
|
 |
|
MR... przecież to blondyn. Strzel mi ktoś z liścia, bo nie wyrobię..
|
|
 |
|
~ Właśnie zapisałam TWOJE imię wśród gwiazd..
|
|
 |
|
I wiem, że jestem w stanie znieść te pieprzone kilometry.. te dni rozłąki, które tak bardzo bolą. Wiem, że dam radę.. dla niego, dla nas. Przecież MY to coś więcej niż dwa ciała. To jedno bicie serca !
|
|
|
|