 |
Najczęściej myślimy o tym, czego najbardziej nam brak.
|
|
 |
Powiem, że zaczynam nowy rozdział w życiu. Brzmi lepiej, niż przyznanie się, że po prostu uciekam przed starym.
|
|
 |
Wprowadziłeś w moje życie niezły rozpierdol. Ale wiesz, kocham ten rozpierdol.
|
|
 |
- Brakuje mi tu dzisiaj Ciebie. - szepnęła do słuchawki telefonu zapłakanym głosem. - Ja zawsze jestem przy Tobie. W Twoim sercu. - odparł i odruchowo dotknął swojej klatki piersiowej, czując rytmiczne bicie i wiedząc, że jego serce całkowicie do niej należy.
|
|
 |
Z dnia na dzień moja twarz się zmienia. Tak samo jak mój charakter. Cała ja się zmieniam. Już nie rozpoznaję w sobie tej małej - udającej dojrzałą - dziewczynki z beztroskim życiem. Minął zaledwie rok. A ja zmieniłam się nie do poznania. Życie nie szczędziło mi bólu i cierpienia. Ale dzięki temu co się wydarzyło stałam się wartościowym człowiekiem, jestem dumna z tego kim jestem obecnie, nie ważne jak wiele musiałam w tym celu wycierpieć czy poświęcić. Ja po prostu nauczyłam się żyć. Wiem kim jestem i cenię to sobie. Tylko trudne doświadczenia czynią nas po prostu 'kimś'.
|
|
 |
Stałam się niesamowicie silna. Jestem twarda, nic nie jest w stanie mnie złamać. Nic i nikt. Czasem mnie to przeraża. O nic nie dbam. Nic mnie nie obchodzi. Mam wszystko gdzieś. Jestem obojętna na innych i ich uczucia. Mam serce z kamienia. Nie wiem dlaczego tak jest, może to i dobrze, ale czasem moja obojętność w stosunku do wszystkiego mnie przeraża. Jak mogłam tak radykalnie się zmienić?
|
|
 |
Co się stało? Kto mi to zrobił? Nigdy nie chciałam być człowiekiem posiadającym serce z kamienia...
|
|
 |
Jakoś dziwnie mi Cię dzisiaj brakuje. Stanowczo za bardzo.
|
|
 |
Wiem, że muszę odejść, byś zauważył, że nie warto było mnie stracić
|
|
 |
dotykasz przypadkiem mojej reki na korytarzu, a ja czuję się wtedy tak, jakbyś mnie rozbierał
|
|
 |
byłeś moim nauczycielem od lekcji 'mam wyjebane' szkoda tylko, że nie nauczyłeś mnie jak mieć wyjebane na Ciebie i miłość cwaniaczku.
|
|
 |
nie jestem chora psychicznie, ale czasami mam ochotę iść na brzeg rzeki. usiąść na ulubionym kamieniu, napisać list pożegnalny i wskoczyć z urwiska to tej lodowatej wody. a to tylko dlatego, że w taki sposób mogłabym mieć wyjebane na wszystkich i na wszystko .
|
|
|
|