 |
|
' Doskonale znam to spojrzenie - smutne, nieobecne, pełne tęsknoty za czymś, czego się pragnie ponad wszystko na świecie. '
|
|
 |
|
' Znów ten stan, że nie wiem, co mam robić, niby wszystko gra i niby o to chodzi,ale leżę sama, po ciemku na podłodze, i muzyka gra, a ja wstaje i wychodzę. '
; P
|
|
 |
|
Bo czasem trzeba się uśmiechnąć. Tak mimo wszystko, spróbować na nowo żyć. Przestać żyć w klatce zbudowanej z mieszanki wspomnień i niespełnionych marzeń. Dać z siebie wszystko. Dla siebie i tych, którzy naszego uśmiechu są warci. : )
|
|
 |
|
' Śmiech, sen i nadzieja, to trzy rzeczy dane nam po to aby osłodzić przykrość życia. : )) '
|
|
 |
|
I... ślubujesz mi uśmiech przy kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę .?
|
|
 |
|
Jeśli któregoś dnia Twoje smutne oczy powiedza mi "odejdz" to zrobie to. Mam jednak nadzieje, że rozum będzie Ci wtedy kazał krzyknąć "zaczekaj, pójde z Toba".
|
|
 |
|
' Więc zacznijmy się dzielić landrynkami, a później odczuciami, a później poprostu będziemy. A jak wszystko będzie w porządku to sobie zaufamy, bo będziemy wiedzieć , że żadne nie będzie cierpieć.
|
|
 |
|
` Nadal marzę o takiej miłości jak w titanic'u i miliardy razy słucham piosenki z tego filmu lecz wiem że takiego oddania w życiu nie spotkam. Tak na razie myślę o chłopaku który myślał by o mnie tak samo jak w piosence "tak miało być" .
|
|
 |
|
` Miałam dziś wenę twórczą i narysowałam jego portret. Rysowanie penisa zwanego potocznie ch.ujem nie jest wcale takie trudne.
|
|
 |
|
' Siedziała w klasie podparta ręką, co chwila uderzała rytmicznie długopisem w ławkę, wystukując jakąś melodyjkę. Nie zwracała już uwagi na lekcję, ani na znajomych, którzy co chwila o coś ją prosili. Całe 45 minut wpatrywała się w jeden punkt, a na przerwie przyklejała sobie uśmiech do twarzy, bo przecież... trzeba grać. '
|
|
 |
|
Czy to nie ironia losu ? Ignorujemy tych , którzy nas uwielbiają . Uwielbiamy tych , którzy nas ignorują . Kochamy tych , którzy nas ranią i ranimy tych , którzy nas kochają.
|
|
 |
|
Gdy jest ciemno, chłodny wiatr, ona wraca tam. Widzi jego, widzi siebie jak tamtego dnia. Przypomina sobie gwiazdy co spadają. One chyba jednak życzeń nie spełniają.
|
|
|
|