 |
|
Dzisiaj kiedy dmuchałam świeczki na moim urodzinowym torcie, kiedy byłam z całą moją rodziną, miałam sobie pomyśleć życzenie. Ale o czym mogę jeszcze marzyć ? Skoro mam wspaniałą rodzinę, Ciebie. Wiem. Żeby Nam się udało. Ty i ja razem tak prawdziwie, szczęśliwie, na zawsze, w zdrowiu. Wspólna rodzina i zdrowie naszych rodziców i rodzeństwa. Więcej do szczęścia nie potrzebuje. Dzisiaj miałam Was Najważniejszych, bo zapomniałam dodać, Ty też dzisiaj stałeś obok mnie klaskałeś jak dmuchałam świeczki. Śpiewałeś sto lat. Tak zdecydowanie, mam wszystko ♥
|
|
 |
|
Miłość jest wtedy, gdy tylko trzymając bliską Ci osobę za rękę, myślisz "mam wszystko".
|
|
 |
|
Bądź przy mnie zawsze. Bądź i trzymaj mnie mocno za rękę. Bądź i mów mi najpiękniejsze słowa jakie przyjdą Ci do głowy. Bądź i kochaj tak mocno, żeby aż rozpierało Cię od środka. Po prostu bądź.
|
|
 |
|
Kocham Cię a reszta nie ma znaczenia, oddał bym za Ciebie życie bez zastanowienia.
|
|
 |
|
Jestem dumna z mojego mężczyzny !
|
|
 |
|
To nie brak miłości, to nie błędy, to nie sprzeczki sprawiły, że nie ma już mojego M i Twojego Y. To kłamstwa, które leciały jak najpiękniejsze ptaki z Twoich ust wprost do mnie. Zachwycały mnie swą nietuzinkowością, różnorodnością i oryginalnością. Sprawiały, że nie potrafiłem oddychać ani spać wciąż myśląc o każdym słowie i wyrazie Twojej twarzy wypowiadającej go. Biegłem za każdym wyrazem jak dziecko za motylem na łące. Chciałem je uchwycić i zachować już na zawsze w sercu wraz z Twoim spojrzeniem. Chciałem by były definicja Twojego imienia i Słońcem w pochmurne dni. Ale za chwilę obraz malowany Twoimi czerwonymi wargami spadł i rozpadł się na części. Miał na sobie pokrywę iluzji, która również zamieniła się na drobne fragmenty. Ptaki okazały się sępami. Jestem jak Prometeusz, ale różni nas to, że ja ukradłem Anioła Bogom, a oni za karę zesłali sępy by codziennie na nowo zjadały moje serce.
|
|
 |
|
Tak naprawdę trudno było zdefiniować naszą relację. Nie byliśmy parą, ale trzymaliśmy się razem. Byliśmy gdzieś pomiędzy.
|
|
 |
|
Patrzy na mnie i uśmiecha się tak , jakby znalazł 3 kilogramy trawy w siatce na ławce w parku.
|
|
 |
|
kocham Cię najmocniej, zaraz wracam.
|
|
 |
|
Każdy zasługuje na swoje osobiste ramiona, w których oddychałoby się najlepiej.
|
|
 |
|
Często zdarza się, że wyładowujemy złość na osobach, które są dla nas najważniejsze, bo mamy świadomość, że nam zawsze wybaczą.
|
|
 |
|
Przyjdź, poznajmy się od nowa, bo przecież tak wiele się zmieniło.
|
|
|
|