 |
|
Jak Ty mnie cholernie wkurwiasz. Jak mnie denerwujesz swoimi tekstami, jak wkurzasz wszystkim, co robisz, jak wykurwiście irytujesz, gdy jedziemy gdzieś razem. Cholera, to niedorzeczne, z jednej strony mogłabym Cię zabić, a z drugiej tak mocno kocham, że to ja umieram każdego dnia, kiedy z Tobą nie rozmawiam. I kiedy Cię widzę to czuję takie ciepło na sercu, że aż przenika mnie całą. Co za pieprzony paradoks, kocham Cię nienawidząc. / believe.me
|
|
 |
|
Popatrz na nią, widzisz? Tak wygląda tęsknota za ukochaną osobą.
|
|
 |
|
Czasami rzeczy, których bardzo chciałaś, przychodzą za późno, wtedy, gdy już ich kompletnie nie chcesz.
|
|
 |
|
Oh, jakie to chore, nie mogę oddychać przez ten dym, kurde, czemu ja tu ciągle przebywam, przecież wolałabym być teraz z Tobą, a nie siedzieć w tym dymie i palić jointa, którego właśnie skręciłam i mimo, że jest tu z 20 osób ja siedzę i patrzę w okno i co chwilę odblokowuję komórkę, może napisałeś, może się zainteresowałeś gdzie znów jestem, może naprawdę coś czujesz, ale nie, jednak ciągle nie ma od Ciebie żadnej wiadomości i rzucam gdzieś w kąt telefon, potem poszukam, bo właśnie czuję chill i tak, teraz już tu chcę siedzieć i chcę się niszczyć, więc idę pić, bo mnie wołają, wyrzucam jointa, przydeptuję jeszcze mimochodem, tak jak naszą przeszłość, właśnie teraz, właśnie w tym momencie jesteś dla mnie nikim. /ale tylko do jutra, jutro już znów będę trzeźwa i znów będę Cię kochać. / believe.me
|
|
 |
|
Gdy chciała go mieć przy sobie, on nie miał ochoty przyjść. Gdy pragnął kochać, nie była w nastroju do wybaczenia.
|
|
 |
|
Kto raz zawiódł - zawiedzie ponownie.
|
|
 |
|
- Nadchodzi wiosna, nachodzą wspomnienia.. - Co ty pierdolisz! Nadchodzi wiosna - nadchodzą cycki. / j.
|
|
 |
|
On nie pytał skąd te blizny i czemu je zasłania swetrem.
|
|
 |
|
Nigdy nie wiedziałam, że jestem w stanie pokochać kogoś tak mocno, że bez niego nie będę potrafiła odnaleźć sensu życia. Nigdy tego nie chciałam, broniłam się rękami i nogami, ale to wszystko na marne. Pewnego dnia pojawiłeś się w moim życiu, a od tamtej pory bywałeś już tylko częściej i częściej, a ja wraz z tym wszystkim stawałam się słabsza, bo poświęcałam dla ciebie wszystko, a świadomość, że pewnego dnia cię stracę, zabijała mnie od środka.
|
|
 |
|
może i jestem naiwna, że znowu Ci zaufałam, ale nie mogłam inaczej.
|
|
 |
|
Wiesz czego pragnę? Żeby wszytsko w końcu było okej. Żebym mogła zasypiać z myślą, że jestem cholernie szczęśliwa, że już na drugi dzień znów będę mogła Go zobaczyć, przytulić, złapać za rękę i powiedziećmu ile dla mnie znaczy. Bym mogła nosić Jego za dużą bluzę, która przesiąknięta będzie Jego zapachem. By On śmiał się ze mnie, gdy palnę jakąś głupotę, by siedząć mu na kolanach On bawił by się moimi włosam. Po prostu niech w końcu będzie przy mnie i już nigdy nie odejdzie. ♥
|
|
 |
|
Mogę Cię ostrzec przed paroma błędami, które ja już popełniłam, ale nie mogę Cię powstrzymać. Mogę Ci opowiedzieć jak smakuje wódka zmieszana z ziołem, ale nie mam prawa wydrzeć Ci kieliszka, ani jointa z ręki. Mogę Ci opowiedzieć o marnowaniu pieniędzy na imprezy, a nie jestem w stanie Ci tego zabronić. Mogę Ci opowiedzieć jak to jest obudzić się w czyimś łóżku i nie wiedzieć skąd się tam wzięłam, ale nie mogę Ci zabronić zrobienia tego samego. Mam tak dużo błędów na koncie, a nie jestem w stanie powstrzymać osób, które kocham przed zmarnowaniem sobie życia jak ja. Cholera, najgorzej, pieprzone życie. / believe.me
|
|
|
|