 |
|
Był niczym narkotyk, nieźle musiała walczyć by się go pozbyć, a on ciągle wracał, jakby na złość.
|
|
 |
|
Nie jesteśmy kochankami, ale więcej niż przyjaciółmi.
|
|
 |
|
Ludzie zakochują się chyba z braku problemów.
|
|
 |
|
Nie ma być łatwo. Ma być trudno, ciężko i momentami cholernie źle.
|
|
 |
|
[1] Oh,to nie tak miało być,przecież miało być idealnie,mieliśmy być tu razem,gdzieś się pogubiłam,gdzieś pomiędzy poniedziałkowym basenem,a wtorkowym treningiem,gdzieś między jednym jointem,a dwoma,gdzieś wśród moich znajomych i Twoich przyjaciół,pomiędzy domówką,a imprezą w plenarze,gdzieś między jedną twarzą,a drugą,gdzieś pomiędzy tymi wszystkimi butelkami wódki i narkotykami,gdzieś tam jestem ja.I czasem naprawdę żałuję,że nie potrafiłam Ci dać wcześniej szansy,wtedy kiedy była na to pora,naprawdę to mogłoby inaczej wyglądać,a ja teraz nie umierałabym z tęsknoty.Boję się jedynie tego,że jeśli kiedykolwiek dasz mi drugą szansę,jeśli kiedykolwiek pomyślisz 'kurde,naprawdę ją kocham',jeśli kiedykolwiek stwierdzisz,że jednak potrafisz spróbować,to boję się,że do tego czasu nie zdołam siebie odnaleźć,boję się,że znów zjebię,że znów nie będę umiała się w porę ogarnąć,nie pozbędę się całego zioła z szafek,nie odmówię piątkowego jarania,ani sobotniego picia./believe.me
|
|
 |
|
[2] Boję się, że nie bedę się umiała oprzeć pokusie, że znów wchodząc na facebooka zobaczę nowe wiadomości od facetów, których poznałam dzień wcześniej, boję się, że nie zaufasz mi już nigdy, tak jak kiedyś, że już nigdy nie puścisz mnie nigdzie samej z obawy, że Cię zdradzę. Ale wiesz czego najbardziej się obawiam? Że już nigdy, przenigdy nie dasz mi tej jednej jedynej szansy. I najgorsze w tym wszystkim jest to, że Cię rozumiem i chciałabym Cię jakoś przeprosić, chciałabym to wszystko wytłumaczyć, kurwa, to nie jest Twoja wina, z Tobą wszystko w porządku, to tylko ja, to ja jestem idiotką, że pozwoliłam, żebyś tak po prostu odszedł. I teraz żałuję. Bo tylko Ciebie wspominam w każdej możliwej godzinie. / believe.me
|
|
 |
|
I nagle orientuję się, że jestem całkowicie sama, nie ma Cię przy mnie, właściwie to nigdy nie było i nigdy nie byłeś mój, a ja tylko Twoja, cholera jasna, to wszystko było tylko jebanym złudzeniem, nas nie ma, nigdy nie było i nigdy nie będzie, Ty kochasz kogoś innego, ja na Ciebie nie zasługuję i patrzę w sufit, a w ręce mam Twoją koszulę, ale to przecież nic nie znaczy i chcę iść przemyć sobie twarz, ale nie potrafię, osuwam się na zimne płytki i płaczę otulając się Twoją koszulą, czuję Twój zapach i przypominam sobie Twoje rysy twarzy, Twoje każde zagłębienie, wszystko tak dokładnie pamiętam, chcę Cię mieć tu obok, chcę żebyś mnie kochał, kurwa mać, naprawdę tylko Ciebie pragnę. I słyszę dźwięk smsa, ale nie chcę nawet odczytywać, więc rzucam gdzieś w kąt komórkę, zasłaniam okna roletami i kładę się do łóżka. Nie mam już sił, nie mam ochoty, nie bez Ciebie. / believe.me
|
|
 |
|
chcesz? proszę bardzo. patrz jak cholernie nie radzę sobie bez ciebie. | choohe
|
|
 |
|
Chciała bym mieć serce z kamienia... albo wcale go nie mieć. wtedy wszystko było by prostsze.
|
|
 |
|
z nieznanych przyczyn dzisiaj się nic nie liczy./julciovaa
|
|
 |
|
już nie rośnie tętno i wszystko mi jedno./ julciovaa
|
|
|
|