 |
|
Jeśli się kogoś kocha to się o Niego walczy a nie czeka z założonymi rękami czekając na cud.
|
|
 |
|
Czasami rzeczy, których bardzo chciałaś, przychodzą za późno, wtedy, gdy już ich kompletnie nie chcesz.
|
|
 |
|
Bo kiedy nie ma Ciebie, niewiele istnieje. Wiem, że tak trzeba, ale, kurwa, oszaleję teraz /Buka
|
|
 |
|
Czemu gdy już jest dobrze zawsze ktoś musi się wtrącić i wszystko zepsuć?
|
|
 |
|
Dla koleżanek zawsze było miejsce na jego kolanach - w wersji dla mnie zawsze był zmęczony.
|
|
 |
|
Źle jest. Później jest chwilowo dobrze. Ale potem i tak wszystko się pierdoli.
|
|
 |
|
Nie mów mi że rozumiesz, bo to nie Twoje serce rozrywało się na tysiące części, to nie Twoje wspomnienia spływały po policzkach, i to nie Ty tak cholernie przywiązujesz się do ludzi
.
|
|
 |
|
Zwykła obojętność nie boli. Boli obojętność ze strony osób, które obiecywały być na zawsze, a nagle zamykają się przed Tobą i przestaję emitować to ciepło, które kiedyś Cię ogrzewało. Nie są już tym światełkiem, które zawsze pozwala odnaleźć drogę do ich serca./esperer
|
|
 |
|
To nie tak,że jak nic nie mówię .to ze nie tęsknie czy mnie nie boli brak kontaktu z Tobą.To cisza, która powinna ci dać do myślenia
|
|
 |
|
Jestem, lecz zupełnie nieobecna. To jak sen na jawie, przysłaniam realną rzeczywistość tą wyimaginowaną. To jak drugi, prywatny, zamknięty dla postronnych świat, idealny. Zabarykadowałam się w nim, nie mam najmniejszego zamiaru wychodzić do ludzi, tutaj czuję się niezwykle bezpieczna i nie pozwolę, by został zburzony przez ich szyderstwo. Nikogo już nie umiem wpuścić do swojego życia, naprawdę tacy, jak ja są skazani na samotność.
|
|
 |
|
Chcę dać upust emocjom, chcę zwyczajnie się rozpłakać, ale po raz kolejny nie mogę. Czuję, jak oczy stają się wilgotne, zaczynają się szklić, zachodzą mocną, krwistą czerwienią, ale nie czuję tych kojących strużek na policzkach. Nie potrafię uronić nawet jednej łzy, czuję się jak potwór.
|
|
 |
|
Zmaganie z problemem nie oznacza dla mnie walki, a ucieczkę, nie pobudza do zmian, a utwierdza w przekonaniu, że sytuacja jest na tyle beznadziejna, że moje starania pójdą na marne po raz kolejny i nie zmusza do przemyśleń, a do coraz większego użalania się nad sobą. To nie jest sposób, w jaki funkcjonuje człowiek normalny, a wrak. Bezwartościowy wycinek materii, zajmujący niepotrzebnie miejsce we wszechświecie, osobnik najsłabszy, skazany na pożarcie. Zamknij drzwi, załóż słuchawki, włącz muzykę jak najgłośniej i duś w sobie wszystko, to zawsze robiłaś najlepiej. Brak mi słów.
|
|
|
|