 |
|
Gdy patrzysz mi się w oczy i mówisz: 'Kocham' to nawet najsmutniejszy dzień staje się najszczęśliwszym.
|
|
 |
|
Nikt nie zniszczy ich związku, bo przecież miłość sama ich wybrała.
|
|
 |
|
Zapewnij mnie, że nie pokochasz innej. - Nie mogę. - Dlaczego? - Bo na pewno pojawi się inna.. Tylko ona będzie do Ciebie wołać "mamusiu!
|
|
 |
|
Najbardziej uwielbiała to, że kiedy przytulała się do niego, jej głowa opierała się o jego podbródek, i czuła jego oddech delikatnie muskający włosy i łaskoczący głowę.
|
|
 |
|
Uwielbiam te chwile gdy siedząc na parapecie, patrząc się przez okno na deszcz i słuchając muzyki daje się ponieść mojej cudownej, nieujarzmionej wyobraźni.
|
|
 |
|
[3] ` Zapisuj wszystko. Co jesz, jak trenujesz, jak się czujesz. Zrób sobie zdjęcie kiedy rozpoczniesz i zawieś na lustrze. "To osoba, którą nigdy nie będę." To początek, pożegnaj się z nim. Na tym zdjęciu zapisz swoją wagę, swój wzrost, wszystkie dane, procent tłuszczu...Zmierz wymiary swoich ramion, pasa, ud, zapisz to jakim byłeś. I gdy twoja walka stanie się naprawdę trudna, czujesz, że nie robisz żadnych postępów, wróć do swoich początków, znów sprawdź wymiary, a przekonasz się, że kurewsko warto! To niełatwa droga... Gdy będziesz mierzyć się ze strachem, ten strach albo Cię wzmocni, albo Cię zniszczy. Uwielbiam strach. Dlaczego? Każdy lęk skrywa osobę, którą chcesz się stać...Lęk jest czymś, co sam sobie narzucasz. To znaczy, że tak naprawdę nie istnieje. Jeśli możesz go stworzyć to możesz równie dobrze go zniszczyć. Jest niematerialny. Jeśli stawiacie mu czoła, zdacie sobie sprawę, że strach wcale nie jest taki wielki. A gdy już się z nim zmierzysz, dostaniesz olśnienia,
|
|
 |
|
Zło bywa niebezpieczne,niekiedy nie poznasz jego granic.Tłum cię zlinczuje chociaż w myślach.
|
|
 |
|
Niezwykłość Twoich ramion polega na tym, że tylko ja tak idealnie do nich pasuję.
|
|
 |
|
gdyby kochał każdy centymetr twojego ciała, każdy milimetr duszy, każde uderzenie serca, nie odszedłby.
|
|
 |
|
Jeśli będziesz trzymać z całych sił moją dłoń, nie będę się bać. nawet na środku ruchliwej autostrady, czy w płonącym budynku, będę czuć się bezpiecznie. to ta naiwność, że przy Twoim boku zupełnie nic mi nie grozi.
|
|
 |
|
Nie interesuje mnie co masz w gaciach, portfelu, w skrzynce odbiorczej. chcę wiedzieć co masz w sercu i czy tym czymś ewentualnie jestem ja.
|
|
 |
|
Były takie ramiona, co słodkim smakiem obejmowały moje usta. Były takie oczy, co wypalały dziury w moich myślących skroniach. Były takie uśmiechy, co porywały za sobą w przepaść. Byłeś taki Ty - ale już Ciebie nie ma.
|
|
|
|