 |
|
kiedyś tak po prostu zniknę,
i co wtedy zrobisz, czy będziesz szukał mnie między zdaniami wypowiedzianymi w pośpiechu,
czy wybiegniesz z domu i przeszukasz każdą uliczkę, czy usiądziesz w moim pokoju, otworzysz wszystkie zeszyty i słowo po słowie będziesz starał się mnie odszukać, a może tak po prostu dotkniesz moich sukienek powieszonych równo na wieszakach w szafie, zaciągniesz się ich zapachem, moim zapachem, pragnąc zatrzymać go w pamięci na zawsze? nieważne jakie działania podejmiesz by mnie znaleźć, ja schowam się głębiej niż myślisz, ucieknę dalej niż mógłbyś przypuszczać, twoje nogi nigdy nie będą w stanie mnie dogonić. dlatego dopóki tu jesteś, nie pozwól mi zniknąć.
kiedyś tak po prostu zniknę,
i co wtedy zrobisz, czy będziesz szukał mnie między zdaniami wypowiedzianymi w pośpiechu,
czy wybiegniesz z domu i przeszukasz każdą uliczkę, czy usiądziesz w moim pokoju, otworzysz wszystkie zeszyty i słowo po słowie będziesz starał się mnie odszukać, a może tak po prostu dotknie
|
|
 |
|
możesz powiedzieć tysiąc słów, tysiąc przykrych słów,
mogę płakać, upadać, tracić siłę, ale zawsze wstanę, bo twoje słowa już nie są w stanie mnie zniszczyć, nigdy więcej.
|
|
 |
|
to tak cholernie proste, można siąść tu i być sobą, nie krępować się zbyt głośnym śmiechem, lub przekleństwem rzuconym bezwiednie, można siedzieć i milczeć, spoglądając niewinnie, acz przekornie, można założyć nogę na nogę i czekać aż ktoś przyjdzie z zapalniczką, można schować się w kąt i ukryć zalaną łzami twarz, można nie mówić absolutnie nic i nie stracić przy tym wyrazu. to takie proste, prawda?
|
|
 |
|
duszno, coraz bardziej. nie mogę oddychać. serce rozedrgane niczym dziki ptak w klatce.
zamknij oczy. nie możesz ich otworzyć, bo gdy to zrobisz wszystko zniknie. znikną porozrzucane ubrania i drżenie serc. zostanie tylko pustka. i wciąż niespełnione nadzieje.
po prostu zabierz swoje rzeczy i wyjdź. teraz.'
|
|
 |
|
przecież nigdy nie chciałam tutaj być, to jak walka we śnie, koszmar.
zabierz mnie stąd.
|
|
 |
|
słyszysz kroki? to twój własny obłęd jest coraz bliżej.
|
|
 |
|
- "I nagle skończy się to wszystko w co wierzysz co kochasz zasypie śnieg"
- "Nie wierz nigdy nie w tych co ciągle udają i ciągle uśmiechają się"
- "To nie przypadek, że jesteśmy razem."
- "Już teraz wiem, wszystko trwa dopóki sam tego chcesz."
- "sam dobrze wiesz, że upadamy wtedy gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem."
- "W rzeczywistości ciągłej sprzedaży, gdzie być przestaje cokolwiek znaczyć."
- "Ach, jaki to był celny strzał, tych kilka słów tak prosto w twarz "
- "Zamyka drzwi, za późno jest by zrobić ten, ten jeden gest"
- "Wydawać by się mogło, że jesteśmy źle dobrani"
- "Więc lepiej mnie zabij wyrzuć z pamięci lepiej odejdź, pozwól mi odejść lepiej zapomnij
pozwól zapomnieć lepiej daj mi następną szansę"
- "Świat wypadł mi z moich rąk jakoś tak nie jest mi nawet żal"
|
|
 |
|
dźwięk pocałunku nie jest tak donośny jak huk dział, jednak jego echo trwa znacznie dłużej.
|
|
 |
|
każdy kto próbuje ukryć miłość, daje najlepszy dowód na jej istnienie.
|
|
 |
|
a mówiłeś, że damy radę, bo jesteśmy nad tą całą przeciętnością świata..
|
|
 |
|
sam nie wiesz gdzie dokładnie jest prawda. pewien siebie jak ćma lecisz do światła. obraz w głowie budujesz na domysłach,i się nie domyślasz,ze prawda jest przykra / Onar
|
|
 |
|
życie piękne nawet jak się pierdoli,ból nie trwa wiecznie w końcu się zagoi / Paluch
|
|
|
|