 |
|
Ty i ja - idealna drużyna.
|
|
 |
|
Tylko bądź obok i dalej mnie rozśmieszaj, i mów mi to, co chciałabym usłyszeć, i śmiej się, gdy ja się śmieje, i powoduj, że będę przy Tobie bezpieczna, i spraw, bym mogła Ci zaufać, i przytul, gdy tylko zechcesz, i ocieraj moje łzy, pocieszając i... kochaj.
|
|
 |
|
Jeśli przyzwyczaisz się do jakiejś osoby, którą masz u swego boku przez wiele lat, a potem ją stracisz bezpowrotnie, to i tak nie dopuszczasz do swoich myśli tego faktu. Towarzyszy ona ci nadal przy każdej czynności, jaką wykonujesz..
|
|
 |
|
Nawet najbardziej mściwy egoista nie życzyłby swojemu największemu wrogowi tak skomplikowanego życia, jakie wiodę ja..
|
|
 |
|
"Jak się lubi, co się ma /Cieplejszy wieje wiatr /Życie ma lepszy smak..." ..
|
|
 |
|
"Jak to możliwe, ze ktokolwiek ufał mi?
/Pozornie szczery, lecz nigdy tak jak dziś.
/To samo miejsce, ten sam zmęczony strach.
/Wśród tłumu ludzi odbijam się od dna." ..
|
|
 |
|
-Więc kiedy bywa się razem?
-Nie wiem. Może wtedy, kiedy jest się samemu. I kiedy tego drugiego człowieka już nie ma, i kiedy wiesz, że już nie wróci do ciebie. Może wtedy jesteś z nim naprawdę i na zawsze. Jeśli umiesz go pamiętać.
|
|
 |
|
Przyznaj się, czasami chciałabyś, żeby pozwolili Ci być słabą. Żeby ktoś po prostu Cię przytulił, ukołysał jak małe dziecko i nie oczekiwał lepszego charakteru, lepszych ocen, szczuplejszego ciała i szczerszego uśmiechu. Pozwoliłby Ci się wypłakać i przez tą jedną pieprzoną chwilę mogłabyś się rozpaść w czyichś ramionach. Potem wstaniesz taka jak zawsze, ale każdy z nas potrzebuję takiego momentu. Kompletnego upadku, całkowitej akceptacji otoczenia i wtedy, kiedy już jest najbardziej żałosnym człowiekiem jakiego znasz, on odbija się od dna i znowu jest silny. Czasami pozwól komuś umrzeć na Twoich rękach.
|
|
|
|