  |
|
często płakała, a lekarstwem na to była nikotyna.
|
|
 |
|
był na wyciągnięcie mojej ręki, a zarazem tak cholernie niedostępny dla mnie. / pimparimpa
|
|
 |
|
to chore, że on, aż tak mnie kręci. / pimparimpa
|
|
 |
|
do nikogo nie należę, ale bardzo chciałabym należeć właśnie do Ciebie, wiesz? / pimparimpa
|
|
  |
|
zaciskam wargi, nie pięści. mam słabą psychikę.
|
|
 |
|
I nie bój się, bo potrafię Cię zapomnieć.
Nic już nie opowiadaj, chodź tu do mnie. / sobota ;3
|
|
 |
|
Kolejny mach i masz mnie w płucach. / sobota ;3
|
|
 |
|
Jeśli jest ci dobrze, dwa razy lepiej jest mi. / sobota ;3
|
|
 |
|
Teraz pierdol się, nie chcę cię. / sobota ;3
|
|
 |
|
Póki co skarbie pozwolisz, rób co musisz, tańcz do woli. Nikt ci tego nie zabroni, po co ktoś miałby to robić. Każdy ruch twój salę zdobi, tańcz, tańcz głupia. / sobota ;3
|
|
  |
|
lubię jak przychodzisz, rozpierdalasz mi życie i sobie idziesz.
|
|
|
|