  |
|
wątpię w Ciebie, czasem już myślę że odejdziesz. że nie wytrzymasz mnie, za to kim jestem.
|
|
  |
|
czasem wątpię w to, że możemy mieć wszystko. mamy miłość, ale nienawiść zawsze trzyma ją za rękę. mamy siebie, ale nie wiem czy mamy coś więcej?
|
|
  |
|
mamy marzenia - to największe do popisu pole,
czasem się modlę by ten kolejny dzień nie był końcem,
ale pamiętam że następnego dnia też wstaje słońce.
|
|
  |
|
rozstałem się z piękną dziewczyną,
jedną nazywałem wódką, a drugą - kokainą.
|
|
  |
|
pokażę Ci świat - to będzie nasza chwila, fakt, jesteś dla mnie jak kokaina.
|
|
  |
|
żyj i daj żyć albo kurwa weź się zabij.
|
|
  |
|
to świat naszych marzeń, który legł w gruzach
człowiek, coraz więcej bólu, aż przestajesz czuć cokolwiek.
|
|
 |
|
wybacz, ale składasz się z tego, czego aktualnie mi brak. / pimparimpa
|
|
 |
|
chcę czegoś, co niby jest strasznie blisko mnie, ale jakiś cholerny, niewidzialny mur, ogranicza mój cel - czyli Ciebie. / pimparimpa
|
|
 |
|
nie przeszkadza mi koniec świata w 2012, i tak wtedy nie będzie cię już u mnie w budzie, a szanse na poznanie się są marne, więc no, razem kurde, też nie będziemy. / pimparimpa
|
|
|
|