 |
|
jeden papieros na uspokojenie myśli. drugi na opanowanie tętna. trzeci na zapomnienie. następny, który już nawet nie działa, instynktownie zapalam i zaciągam się by czymś zająć myśli.
|
|
 |
|
A tak przy okazji, ubóstwiam Cię w przerażający i niebezpieczny sposób.
|
|
 |
|
Kiedy inni oczekują od nas, że staniemy się takimi jakimi oni chcą żebyśmy byli, zmuszają nas do zniszczenia tego kim naprawdę jesteśmy.
|
|
 |
|
patrzę na Ciebie, Ty na mnie, taki instynkt, codziennie walczę, trudno się tego wyzbyć
|
|
 |
|
Nigdy nie zapomnę twojego uśmiechu. Zawsze, kiedy dzięki mnie pojawiał się on na twojej twarzy serce zaczynało bić mocniej.
|
|
 |
|
Złapał moją dłoń, niby tylko ot tak. Spojrzał na mnie tak ciepło, po raz pierwszy w życiu. Od razu wiedziałam, że wszystko między nami się zmieni.
|
|
 |
|
Zobaczysz, nareszcie stęsknisz się za mną. Będzie Ci czego brakować, ale nie będziesz na tyle inteligentny, żeby zrozumieć o co chodzi. Będziesz mnie czasem spotykać, będziesz rozmawiać ze mną jak niby nic. Nie będziesz chciał przyznać się przed sobą, że jednak coś do mnie czujesz. Będziesz zabijał to w sobie. W końcu ja znajdę kogoś a ty wreszcie zrozumiesz czego szukałeś całe swoje życie – ale będzie już za późno.
|
|
 |
|
Mam ochotę napisać Ci milion razy 'pieprz się', ale nie zrobie tego z obawy że możesz mnie posłuchać.
|
|
 |
|
I żebym nie wiem jak bardzo miała na Ciebie wyjebane to i tak będę wspominała te chwile spędzone razem z Tobą.
|
|
 |
|
.`Zamknięta w czterech ścianach siedzę i zastanawiam się co ja takiego zrobiłam , że życie mnie tak traktuje...
|
|
 |
|
najgorsze jest to, że widzę jak patrzysz. / fangsss.
|
|
 |
|
Kiedyś umrę na zawał spowodowany przedawkowaniem miłości do twojej osoby.
|
|
|
|