 |
|
ja tu, a Ty tam. ja siedzę w swoich czterech, fioletowych ścianach. zaraz pewnie założę swoją ulubioną bluzę i pójdę na deskę, a Ty? Ty siedzisz jakieś 30 km ode mnie i nawet nie wiem co robisz. czy myślisz choć czasem o mnie czy nie. widzisz.. bo Ty. Ty jesteś moim głównym powodem mojego życia. bez Ciebie nie potrafiłabym wstać rano o tej 7 i zmierzyć się z tym całym wrednym światem. widok Twojej sylwetki przez całe 10 lub 15 minut jest dla mnie czymś niesamowitym. czymś za co oddałabym swój ostatni oddech.
|
|
 |
|
fajnie jest móc biegać po ogrodzie w króciutkich szortach, koszulce o rozmiar za duży i w kapciach taty o jakieś 5 numerów większych. w ręce trzymać ulubione lody i gonić psa, który włącznie ze mną dostał małego adhd.
|
|
 |
|
Skłamałabym twierdząc, że o nim nie myślę. Myślę. Czasami są taki dni, gdy jest w każdej godzinie, i takie godziny, gdy jest w każdej minucie. Wciąż jeszcze zdarza mi się zasypiać i budzić się z jego imieniem na ustach. Często łapię się na tym, że wypatruję jego twarzy w ulicznym tłumie.
|
|
 |
|
Uwielbiam ludzi, którzy potrafią mnie rozśmieszyć ,kiedy wcale nie mam ochoty się uśmiechać
|
|
 |
|
Muzyka. Jedyny ogólnodostępny balsam leczący złamane serca, smutek i depresję
|
|
 |
|
Proszę o usprawiedliwienie..- Powód?- Ten brunet z przystanku. Dziś spóźnił się na autobus. Zostałam żeby popatrzeć jak czeka na następny.
|
|
 |
|
Ona stała . On przechodził . On się smiał . Ona płakała . Gdy ją ujrzał , uśmiech z jego twarzy zniknął .
|
|
 |
|
Mam juz kogoś lub coś na oku . To boli , kłuje , szczypie . Ale nie chcę tego wyjmować
|
|
 |
|
Wszystko było pięknie . Nic nie wiedziałaś . Teraz jest już brzydko , bo wszystko wiesz . A co jeśli , to wcale nie koniec ?
|
|
 |
|
Wystarczyło, że znowu spędziłam z nim trochę czasu, a dawne zauroczenie powróciło...
|
|
 |
|
-mamusiu, a jak ciocia umarła, to wujek nie jest już wujkiem ?
|
|
|
|