 |
|
bywa również tak, że nie chce się
odejść, ale nie można zostać.
|
|
 |
|
noszę imię odrzucenia, jestem uczuciem.
niezmierzonym, nieokreślonym,
bez barwy i bez smaku. niespełnionym.
|
|
 |
|
moje życie? zamieniło się w żart a
ja jestem jedyną osobą, która go nie łapie.
|
|
 |
|
ludzie są naiwni, widzą uśmiech
i myślą że tak jest naprawdę.
|
|
 |
|
pragnę cię - więcej grzechów nie pamiętam.
|
|
 |
|
kiedy odczuwam że jestem silna, zostaję uświadomiona że udaję.
ale pod tym względem że życie wcale nie jest trudne. może się zamienimy?
kiedy usłyszałam dzisiaj ' ja już dawno bym nie wytrzymała, załamałabym się '
po cichu stwierdziłam że jestem silna, ale dlaczego ja mam tak twierdzić?
przecież ja też już nie wytrzymuje, wymięcie mi mózg, błagam.
kiedy przestaję udawać: jesteś szczerze żałosna. kiedy udaję: jesteś fałszywa.
jak jesteś taki mądry, to powiedź mi kurwa co ja mam robić?!
|
|
 |
|
wreszcie mam siebie tylko dla siebie.
|
|
 |
|
kochać i być kochanym to tak,
jakby z obu stron grzało nas słońce.
|
|
 |
|
nie kochaj tego, co cie kochać nie będzie.
|
|
 |
|
w głowie powinien mieścić się przycisk
DELETE, aby usunąć niepotrzebne myśli.
|
|
 |
|
po raz pierwszy napis na papierosach
PALENIE ZABIJA brzmiał jak obiecująca zachęta.
|
|
 |
|
widzicie tą twarz? za jakiś czas będziecie ją oglądać na bilbordach.
kiedy wy będziecie tkwić w melinach, za parę lat spoglądając na tą
twarz dostrzeżecie tylko szyderczy uśmiech, przymkniecie oczy i
szepniecie ' JEBANA. ' w waszych umysłach zrodzi się zazdrość, nienawiść.
wtedy to wy będzie prosić się mnie o przyjaźń, będziecie prosić się o
spojrzenie, będziecie błagać by wasze imię zagościło na moich ustach.
wtedy kiedy ja będę popijała drogie martini, a w waszych ustach pozostanie
tylko smak taniego wina. ta twarz będzie wam się śniła po nocach.
będę waszą zmorą nocną, ja będę wy byliście i już nigdy nie będziecie.
|
|
|
|