 |
|
Brakuje mi tych wieczorów gdy do mnie dzwonił i pytał jak mi minął dzien. Gdy mogłam słyszeć jego cudowny uśmiech w słuchawce. Gdy rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym a na mojej twarzy pojawiał się uśmiech na samą myśl o nim. Brakuje mi tego, że kładłam się jak najwcześniej spać żeby jak najszybciej go zobaczyć. Brakuje mi tego. A dziś? Nie mam już na co czekać,nasze drogi się rozeszły i wiem, że to koniec. Naprawdę koniec. Ale mimo to wciąż zasypiam z telefonem w ręku mając w sercu cichą nadzieję, że na wyświetlaczu pojawi się jego imię.
|
|
 |
|
- Kochałaś Go?
- Nie wiem. Ale..
- ale co.. ?
- Ale kochałam jego wzrok gdy wpatrywał się w moje oczy. Kochałam gdy próbował mnie rozśmieszyć w gorsze dni. Kochałam budzić się i czekać na pierwszą wiadomość od Niego. Kochałam stroić się godzinami przed lustrem tyko dla Niego. Kochałam jego błysk w oku i to coś, czym mnie do siebie przyciągał. Gdy mówił "KOCHANIE" zawsze przechodziły mnie dziwne ciarki, które kochałam tak samo jak Jego.
- To znaczy, że już Go nie kochasz?
- Kocham, ale On o tym nie wie.
|
|
 |
|
"Może za często przeklinam, bywam wredna, mam cięte riposty, ale tak naprawdę wrażliwość to najbardziej dostrzegalna przez bliskich mi ludzi, cecha mojego charakteru. Chociaż wydaje się, że jestem tak okropnie silna, nie potrafię radzić
sobie z najprostszymi dla innych problemami. Dostrzegam zbyt wiele rzeczy, których nie powinnam.."
|
|
 |
|
W moim Domu będzie parapet. specjalny parapet dla rozmyślań. Rozmyślań i kubka herbaty.
|
|
 |
|
Pierwszy chłopak, pierwsza miłość, pierwsze prawdziwe uczucie, pierwszy wspólny spacer, pierwszy pocałunek, pierwsze rozstanie, pierwsze złamane serce. Tak, pierwszych razów się nie zapomina.
|
|
 |
|
No cześć, znowu piszę o Tobie. Już ostatni raz, mam nadzieję. Posłuchaj mnie kolego, bo postaram się wypowiedzieć zwięźle i na temat tak, żebyś już nie mógł się sycić moim słowem. Spierdoliłeś to, wzdłuż, wszerz i po skosie. Przejebałeś naszą znajomość, a ja wyrosłam z Ciebie, jak małe dziecko z pieluch. Było fajnie, nie przeczę, ale nie mam już na Ciebie takiego parcia. Sam wybrałeś to zakończenie, a ja pozwalam ci iść. I błagam Cię, nie wracaj po raz enty, nie wymyślaj beznadziejnych wymówek, bo mnie już nie ma. Dziękuję, cześć.
|
|
 |
|
Nie, nie zrezygnował dla mnie z imprez. Nie zrezygnował z koleżanek. Nie odpuścił alkoholu . Wcale nie był czulszy i krzyczał zawsze tak samo. Miał zerwać z poprzednim życiem, a pozbył się teraźniejszego, tego ze mną.
|
|
 |
|
- hej, co tam?
- znowu mnie zostawił...
- ale idiota! -,-
- on chyba nie rozumie że Moje uczucia są szczersze niż pierdolona forsa....
|
|
 |
|
Nigdy nie mów źle o swoich byłych, bo przez moment byli oni całym Twoim światem i dawali Ci szczęście. Doceń to.
|
|
 |
|
Pamiętaj, że każdy napotkany człowiek czegoś się boi, kogoś kocha i coś stracił..
|
|
 |
|
Dobrze jak ludzie w związku się czasami kłócą. Lepsze to niż obojętność, niż machnięcie ręką na problemy i udawanie, że nic się nie dzieję. Gdy się kłócicie to znaczy, że obojgu Wam zależy, że to wszystko jeszcze ma dla Was sens i próbujecie naprawić to co po drodze się pierdoli.
|
|
 |
|
Może gdybyś czasami odwrócił wzrok od tyłka tej blondyny i spojrzał na mnie, stojącą obok Ciebie dostrzegłbyś jak bardzo boli mnie Twoja postawa. Może przypomniałbyś sobie, że kochasz jeszcze jakąś brunetkę o niebieskich oczach,która byłaby w stanie zrobić dla Ciebie wszystko. Może zrozumiałbyś, że jestem kimś więcej niż te laski z imprez na jedną noc, mógłbyś dostrzec, że chociaż one upijają się z Tobą do nieprzytomności to ja jestem tą,która podtrzymuję Cię wymiotującego w łazience,tą,która widziała Cię w najgorszych momentach, a mimo wszystko zawsze jest. Ściskam Cię za rękę i udaję, że nie widzę. Cały ten związek polega na udawaniu ślepej przeze mnie i udawaniu miłości przez Ciebie.
|
|
|
|