 |
|
Wiesz co mnie zabolało? Twój uśmiech w tamtej sytuacji.
Nie byłam pewna, ale teraz już jestem. Zależy Ci bardziej na opinii kolegów niż na mnie.
|
|
 |
|
związek to nie jest status dla publicznej wiadomości, aby ludzie wiedzieli, iż jesteśmy zakochani. Związek to dwoje ludzi, którzy się kochają, potrafią przetrwać każdy kryzys… To połączenie miłości oraz przyjaźni. Akceptacja siebie wzajemnie, niezależnie od tego, jaka jest druga osoba.
|
|
 |
|
Lubię komplikować swoje życie, uzależniając się od niego , wypisując stek bzdur tutaj, słuchając dołujących kawałków, paląc ponad normę, wkurzając się na byle co. a przecież można łatwiej, tylko dlaczego wolę inaczej?
|
|
 |
|
Grała na lekcji wf'u w kosza . tą lekcje miała razem z jego klasą . jej drużyna wygrywała . ale co spojrzała na niego siedzącego na ławce , On momentalnie odwracał wzrok . wiedziała , że patrzył na nią . biegła kozłując piłkę , spojrzała na niego , patrzył się . straciła panowanie nad piłką , która przeleciała tuz nad jego głową , a Ona sama wpadła na niego . chciała od razu wstać , ale przytrzymał ja . spojrzała na niego pytającą . w odpowiedzi usłyszała tylko ; -kiedyś powiedziałaś , że jak Cię złapie , to będziesz tylko moja . wtedy odebrałem to jako żart , ale wiesz , nie puszczę Cie dopóki nie zgodzisz się na spotkanie . dziś o 17 ,tam gdzie kiedyś " . przytuliła go , mimo że kiedyś ją olał .
|
|
 |
|
W ręku szlug telefon w drugiej.
I napisałbym do Ciebie ale jakoś brakuje słów.
Zadzwoniłbym do Ciebie ale wiem że tego nie chcesz.
Wybełkotał że Cię kocham tu jest źle i serio tęsknie' -
|
|
 |
|
Co się dzieje z człowiekiem gdy pęka mu serce? Nic, zupełnie nic. Przecież żyje, pije herbatę, bierze prysznic, czyta książki, czasem nawet się uśmiechnie...z tym, że każda z tych czynności nie ma najmniejszego sensu, rozumiesz?'
|
|
 |
|
wiesz ile razy klikałam podwójnie na Twoje imię widniejące na liście gadu - gadu, otwierając nowe okno rozmowy? ale nie stać było mnie nawet na zwykłe 'hej'...a wiesz ile razy wybierałam Twój numer telefonu? ale zawsze zdążyłam nacisnąć czerwoną słuchawkę przed pierwszym sygnałem, a wiesz? zresztą skąd możesz wiedzieć skoro milczysz
|
|
 |
|
Tłumaczyć się przed nikim nie muszę,
idę przez życie ze środkowym palcem uniesionym w górze.
|
|
 |
|
owszem, nie jestem ładna. nie mam dobrej figury, tu i ówdzie mam za dużo bądź za mało. nie jestem też oszałamiająco mądra ani zdolna. jestem też niezgrabna i infantylna. i za bardzo się wszystkim przejmuję i wyolbrzymiam problemy. jestem też cholerną zazdrośnicą. a no i jeszcze jedno. Kocham cię nad życie,
|
|
 |
|
Pamiętałam bardzo dokładnie kogo mam się bać, jakich oczu unikać, przed jakim dotykiem uciekać i chyba najważniejsze - jakiego smaku pocałunku odmawiać.
|
|
 |
|
stanęłam pod drzwiami Jego domu,po czym stanowczo nacisnęłam dzwonek. chwilę później otworzyła Jego mama. lubiła mnie,jeszcze kilka miesięcy temu przyrządzałyśmy razem obiady w Jej kuchni. uśmiechnęła się ' dobrze,że jesteś ' szepnęła, ' On jest u siebie,idź tam,proszę Cię ' . spojrzałam na Jej osłabioną osobę,która nocami wylewała łzy w poduszkę. weszłam po schodach wchodząc do Jego pokoju. siedział przy otwartym oknie paląc szluga. zaśmiał się ironicznie zaciągając się. ' jesteś z siebie zadowolony? nie tylko wykańczasz siebie,ale i własną matkę. widziałeś,jak Ona wygląda? nie zauważyłeś tego jak bardzo Ją ranisz ? ogarnij się,skończ z tymi fajkami,alkoholem i dragami. nie bądź pierdolonym egoistą,bo sam na tym świecie nie jesteś!' krzyczałam. zgasił peta na popielniczce i zszedł z parapetu,po czym przytulając się do mnie cicho szepnął ' tęskniłem '
|
|
 |
|
Czy już zawsze tak będzie? Że będę myśleć o Tobie przed snem i wyobrażać sobie Nas? Tworzyć nasz własny świat w myślach pełen miłości i szczęścia. Czy już zawsze będzie tak, że rano po przebudzeniu łzy mi będą same lecieć i będę czuć ten potworny uścisk w klatce piersiowej widząc, że Cię nie ma przy mnie? Ile jeszcze przede mną tych bezsennych nocy i przepłakanych dni? Jak długo mam jeszcze czekać na Ciebie wiedząc, że już nigdy nie wrócisz?
|
|
|
|