 |
|
w moich oczach łzy, tęsknota, żal, pusto w sercu mimo, że już kogoś mam
|
|
 |
|
jebana paranoja 3ma w szponach- nigdy nie puszczała
|
|
 |
|
dobrze wiem, że przeszkody rodzą sie z niepewności
|
|
 |
|
przeciwnością sukcesu stos niepowodzeń, równowaga jak w przyrodzie z tym spotykam sie na co dzień
|
|
 |
|
pamiętam dni z lękami krzykiem rozpaczy wydziarane rany na sercu STOPNIOWO zagajane choć w głowie myśli źle poukładane związane przeplatane wspomnieniami
|
|
 |
|
pamiętam, nie zapomnę. często się topię w oceanie wspomnień
|
|
 |
|
emocje to kule Ty trzymaj pistolet
|
|
 |
|
każdy z nas ma te dni, chce tylko palić i pić drapać rany do krwi, bezwiednie krzyczeć i wyć
|
|
 |
|
dobrze wiedziała, że ją kocha była moja, tylko dla mnie, póki nikt jej nie znał
|
|
 |
|
znałem róże, miała kolców mnóstwo...
|
|
 |
|
Chciałbym mieć ją przy sobie. Słyszeć cichy szmer wydychanego przez nią powietrza, napawać się kojącą melodią stuku jej serca. Brakuje mi tego choć wydawać by się mogło, że jestem silny i nie przywiązuję się do tak drobnych rzeczy. Co dzień goszczący uśmiech na mych ustach stanowi tylko przykrywkę dla prawdziwych emocji, wywołujących burzę w moim wnętrzu. Pioruny grasują w każdym zakamarku, niszcząc wszystko na swojej drodze. Jednak mimo to, toczę tą walkę, bo wiem, że warto. Wiem, że na końcu tej makabrycznej katorgi czeka ona. Wiem, że odnajdę ukojenie w jej ramionach./samotny_szept
|
|
|
|