 |
|
Proszę mów do mnie, nie pozwól mi się zamknąć ponownie.
|
|
 |
|
Powoli staram sobie poradzić bez Ciebie, ale coś chujowo mi to wychodzi.
|
|
 |
|
Trudno jest zaufać , powierzyć sekret gdy wokół sami skurwiele.
|
|
 |
|
Potrzebuję kogoś komu mogłabym się wygadać. Jednak nie posiadam takiej osoby.
|
|
 |
|
gdyż nie ma ucieczki przed gębą, jak tylko w inną gębę, a przed człowiekiem schronić się można jedynie w objęcia innego człowieka.
|
|
 |
|
mała, to dziwne. raz mi się chce żyć, a raz po prostu kurwica człowieka trafia.
|
|
 |
|
setki kozaków pękają jak kondony
|
|
 |
|
między nami nie było i nie będzie spoko
|
|
 |
|
kurestwo się wozi coraz bardziej.. wiesz co ja mówię? chuj im w gardziel
|
|
 |
|
Wiem , że spierdoliłam tyle szans. Widziałam Twoje starania naprawdę. Teraz za tym tęsknię chcąc napisać do Ciebie by nasze relacje znowu były takie same. Jednak duma i upór nie pozwalają mi tego naprawić. Tak więc poczekam aż to wszystko minie Najgorsze są trzy pierwsze dni, potem mam nadzieję, że się przyzwyczaję.
|
|
 |
|
Emmm, jak się czuję? W chuj dobrze, dziękuję.
|
|
 |
|
Coraz bardziej brnę w przeciwną stronę zostając w tyle. Dusząc się wśród wspomnieni, nie chcąc iść ku wschodowi słońca. Wolę się pławić i gnić w bólu który sama sobie zgotowałam.
|
|
|
|