 |
|
Nie widziałam Cię, rozmawiałam tylko kilka razy ale łączy nas nić przez internet i nie chcę jakoś jej przerwać chociaż cierpię cholernie. I to wszystko przez Ciebie.
|
|
 |
|
Proszę pomóżcie mi się pozbierać, proszę nie chcę cierpieć. To tak boli boli, nie chcę patrzeć czy jesteś na tym fcbku, nie chcę czekać z niecierpliwością na odpowiedź.
|
|
 |
|
Mam dosyć swojej wyobraźni w której mam wszystko poukładane, przede wszystkim my tam jesteśmy poukładani.
|
|
 |
|
Chciałabym pozbierać się, znowu złożyć się w pieprzoną całość czekając aż to wszystko minie.
|
|
 |
|
Nie mogę się poznać, nie mogę odnaleźć. Gdzie jest ta silna dziewczyna? No gdzie? Zadaję banalne pytania patrząc na siebie i swoje odczucia wiem jak bardzo niszczy mnie przywiązanie.
|
|
 |
|
Nie wierzę, naprawdę nie wierzę . Tak się stoczyłam, i to właśnie przez Ciebie.
|
|
 |
|
Czuję się coraz gorzej. Brak mi tchu, nie mogę wezbrać oddechu, duszę się.. I dzięki bogu może w końcu zejdę.
|
|
 |
|
Będzie tylko gorzej. Będę płakać z bólu, będę wyć bo moje serce zostało ponownie zdeptane.
|
|
 |
|
Rzygam już tym wszystkim, naprawdę wszystkim.. Proszę pomóż mi zejść, zabrudź mi myśli tą jebaną toksyną. Pomóż, pomóż mi zejść.
|
|
 |
|
Mam dosyć wszystkiego, dosyć ludzi a przede wszystkim mam dosyć Ciebie.
|
|
 |
|
Nieprzespane noce, obgryzione paznokcie, wory pod oczami.. Tak właśnie wygląda człowiek zakochany.
|
|
 |
|
Wiedziałam, że jeśli znowu pozwolę sobie na to by się przed kimś otworzyć. Ponownie będę tęsknić, czekać i tęsknić. Myślami gnać do Ciebie, proszę pomóż mi się od Ciebie odzwyczaić. Pozwól mi się zawinąć w liście, bym znowu była taka jak wcześniej. Cholera zepsułeś mnie..
|
|
|
|