 |
|
Boże mój, jak straszliwie smutny jestem od tygodnia. chyba dałbym się wykastrować za pół nocy z nią
|
|
 |
|
chmiel na bezsenność, a sen na bezmiłość
|
|
 |
|
nie wiem czemu nie chcesz przestać mi się śnić. skoro dziś nie znaczymy dla siebie nic
|
|
 |
|
życie stało się dla mnie mniej łatwe: kiedy ciało jest smutne, serce powoli umiera. zdawało mi się, że częściowo oduczyłem się tego, czego nie uczyłem się nigdy, to znaczy oduczyłem się żyć
|
|
 |
|
-czy to możliwe, żebyś już zapomniał?
-taki już jestem, albo zapominam od razu, albo nie zapominam nigdy.
|
|
 |
|
wiedz, że odnajdziemy się w pościeli, ale w życiu niekoniecznie
|
|
 |
|
wiem, chciałabyś wreszcie przeżyć więcej chciałabyś przeżyć więcej, chociaż przeczy serce mówisz: mam faceta, w sumie nie mam już faceta dawno
|
|
 |
|
dobrze wiesz, że w końcu wrócę jak zawsze, ale powiedz, zastanów się, masz jeszcze siłę?
|
|
 |
|
Szczerze to sama strzelam sobie w łeb, wracając do przeszłości. Cóż chyba lubię się zabijać.
|
|
 |
|
Zacznijmy od początku, zapominając o wcześniej popełnionych błędach .
|
|
 |
|
Nie wmawiaj mi , że nic nie znaczę. Bo śmiecie mają też swoją wartość , tylko są nie doceniane a to źle jak się lekceważy kogoś.
|
|
 |
|
Cześć przystojny Panie Koleżko, mogę zabrać Ci chwilę bądź dwie? Może spacer razem we dwoje? Pójdziemy? Rozkocham Cię i w brzydki sposób porzucę.
|
|
|
|