głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika opowiedzmijakterazpachniesz

nie jestem romantyczką. nie oczekuję żadnych kolacji przy świecach czy drogich prezentów   bo czułabym się nie na miejscu. ale dzisiaj  kiedy zaczną spadać z nieba te cholerne gwiazdy napisz krótką wiadomość 'chodź  czekam' i bądź tam  gdzie zwykle  z ciepłym kocem i butelką czerwonego wina. przygarnij mnie do siebie i szepcz w stronię nieba marzenia  o tym  że chciałbyś przedłużyć tą chwilę na wieczność.

definicjamiloscii dodano: 12 sierpnia 2011

nie jestem romantyczką. nie oczekuję żadnych kolacji przy świecach czy drogich prezentów - bo czułabym się nie na miejscu. ale dzisiaj, kiedy zaczną spadać z nieba te cholerne gwiazdy napisz krótką wiadomość 'chodź, czekam' i bądź tam, gdzie zwykle, z ciepłym kocem i butelką czerwonego wina. przygarnij mnie do siebie i szepcz w stronię nieba marzenia, o tym, że chciałbyś przedłużyć tą chwilę na wieczność.

skończ pieprzyć o wcieleniach   o tym  że jesteśmy sobie przeznaczeni i pewnie kiedyś się spotkaliśmy  ileś lat temu  że już w przeszłości się pokochaliśmy  a teraz to tylko przypieczętowanie więzi  uczuć. tracimy czas  a ja nie mam ochoty siedzieć  czekać  aż odrodzimy się ponownie  żeby móc Cię bezkarnie mieć przy sobie.

definicjamiloscii dodano: 12 sierpnia 2011

skończ pieprzyć o wcieleniach - o tym, że jesteśmy sobie przeznaczeni i pewnie kiedyś się spotkaliśmy, ileś lat temu, że już w przeszłości się pokochaliśmy, a teraz to tylko przypieczętowanie więzi, uczuć. tracimy czas, a ja nie mam ochoty siedzieć, czekać, aż odrodzimy się ponownie, żeby móc Cię bezkarnie mieć przy sobie.

nie ma to  jak pisać wypracowania w wakacje.

definicjamiloscii dodano: 12 sierpnia 2011

nie ma to, jak pisać wypracowania w wakacje.

nie każda  nie pierdol. :  kiśku  musisz wierzyć  że uda się choćby częściowo zapomnieć. teksty nervella dodał komentarz: nie każda, nie pierdol. :| kiśku, musisz wierzyć, że uda się choćby częściowo zapomnieć. do wpisu 11 sierpnia 2011
dzisiejsze doświadczenie ? : najwięcej potrafią dać Ci  którzy mają najmniej. bezapelacyjnie.   nervella

nervella dodano: 11 sierpnia 2011

dzisiejsze doświadczenie ? : najwięcej potrafią dać Ci, którzy mają najmniej. bezapelacyjnie. / nervella

pamiętam jak zawsze narzekał  że mnie kocha się zbyt trudno  pamiętam Jego czekoladowe tęczówki  w głębi których kryła się jakaś tajemnica  pamiętam każde  nawet te najbardziej przelotne 'kocham' rzucone w moją stronę  pamiętam te wiosenne wieczory  kiedy godzinami przesiadywaliśmy na moim balkonie gadając zupełnie o niczym  pamiętam smak pierwszego pocałunku i zmieszanie jakie wywołał on w Jego oczach  pamiętam wszystkie wspólne imprezy  kłótnie. pamiętam  i nie zapomnę  a zapomnienie byłoby rozwiązaniem wszelkich kłopotów z Tobą związanych.   nervella

nervella dodano: 11 sierpnia 2011

pamiętam jak zawsze narzekał, że mnie kocha się zbyt trudno, pamiętam Jego czekoladowe tęczówki, w głębi których kryła się jakaś tajemnica, pamiętam każde, nawet te najbardziej przelotne 'kocham' rzucone w moją stronę, pamiętam te wiosenne wieczory, kiedy godzinami przesiadywaliśmy na moim balkonie gadając zupełnie o niczym, pamiętam smak pierwszego pocałunku i zmieszanie jakie wywołał on w Jego oczach, pamiętam wszystkie wspólne imprezy, kłótnie. pamiętam, i nie zapomnę, a zapomnienie byłoby rozwiązaniem wszelkich kłopotów z Tobą związanych. / nervella

wiesz co ? oczy mi się zaszkliły przy czytaniu tego.. teksty nervella dodał komentarz: wiesz co ? oczy mi się zaszkliły przy czytaniu tego.. do wpisu 11 sierpnia 2011
miłości nie da opisać się słowami  trzeba ją przeżyć  poczuć na własnej skórze  musi doszczętnie Cię wyczerpać  totalnie zdeptać i zniszczyć psychicznie  musisz ją przecierpieć  przeboleć  dopiero wtedy będzie Cię stać na szczere zdanie : 'tak  kochałem'   nervella.

nervella dodano: 11 sierpnia 2011

miłości nie da opisać się słowami, trzeba ją przeżyć, poczuć na własnej skórze, musi doszczętnie Cię wyczerpać, totalnie zdeptać i zniszczyć psychicznie, musisz ją przecierpieć, przeboleć, dopiero wtedy będzie Cię stać na szczere zdanie : 'tak, kochałem' / nervella.

rzucałam swoje plany   czy to wyjazd z rodziną  zakupy  ognisko  czy cokolwiek innego. zawsze byłam na Jej zawołanie. wyciągałam ku Niej dłoń  kiedy tylko zaczynała się staczać  gdy tylko coś w Jej życiu się psuło. rozstała się z chłopakiem  zawaliła klasówkę z matmy  pokłóciła się z rodzicami   dzwoniłam i wisiałam na telefonie przez kolejne kilka godzin  lub po prostu biegłam do Niej zarzucając w biegu na ramiona kurtkę  żeby tylko mogła wypłakać się opierając głowę o moje kolana. to boli  bo kiedy ja teraz chwieję się na krawędzi i w chuj nie ogarniam swojego życia   Jej nie ma.

definicjamiloscii dodano: 11 sierpnia 2011

rzucałam swoje plany - czy to wyjazd z rodziną, zakupy, ognisko, czy cokolwiek innego. zawsze byłam na Jej zawołanie. wyciągałam ku Niej dłoń, kiedy tylko zaczynała się staczać, gdy tylko coś w Jej życiu się psuło. rozstała się z chłopakiem, zawaliła klasówkę z matmy, pokłóciła się z rodzicami - dzwoniłam i wisiałam na telefonie przez kolejne kilka godzin, lub po prostu biegłam do Niej zarzucając w biegu na ramiona kurtkę, żeby tylko mogła wypłakać się opierając głowę o moje kolana. to boli, bo kiedy ja teraz chwieję się na krawędzi i w chuj nie ogarniam swojego życia - Jej nie ma.

najgorszą dla mnie karą  były Jego przepełnione ogromnym żalem źrenice  te same w których niegdyś dostrzegałam niepohamowaną radość z życia.   nervella.

nervella dodano: 11 sierpnia 2011

najgorszą dla mnie karą, były Jego przepełnione ogromnym żalem źrenice, te same w których niegdyś dostrzegałam niepohamowaną radość z życia. / nervella.

nie chodziło o powrót  o chodzenie w Jego wielgachnej bluzie  wdychanie do nozdrzy Jego intensywnego zapachu  o czułe pocałunki każdego wieczoru  czy nawet te przesłodzone wiadomości na dobranoc i dzień dobry. zwyczajnie chciałam czasem zamienić z Nim słówko  przekonać się  że sobie radzi i może trochę  troszeczkę  znieczulić tęsknotę  która zatruwała każdą część mojego organizmu.

definicjamiloscii dodano: 11 sierpnia 2011

nie chodziło o powrót, o chodzenie w Jego wielgachnej bluzie, wdychanie do nozdrzy Jego intensywnego zapachu, o czułe pocałunki każdego wieczoru, czy nawet te przesłodzone wiadomości na dobranoc i dzień dobry. zwyczajnie chciałam czasem zamienić z Nim słówko, przekonać się, że sobie radzi i może trochę, troszeczkę, znieczulić tęsknotę, która zatruwała każdą część mojego organizmu.

chętnie porozmawiałabym z Tobą o tym  co jest między nami  o tej rzekomej miłości  bezwzględnym zaufaniu  szczerości. czemu nie  moglibyśmy wspomnieć również byciu tylko dla siebie  wierności i takich tam. tylko pomyślałeś  jak trudno jest mówić o czymś  co nie istnieje? co jest tylko wytworem wyobraźni podsyconej nadzieją?

definicjamiloscii dodano: 11 sierpnia 2011

chętnie porozmawiałabym z Tobą o tym, co jest między nami, o tej rzekomej miłości, bezwzględnym zaufaniu, szczerości. czemu nie, moglibyśmy wspomnieć również byciu tylko dla siebie, wierności i takich tam. tylko pomyślałeś, jak trudno jest mówić o czymś, co nie istnieje? co jest tylko wytworem wyobraźni podsyconej nadzieją?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć