 |
|
Nie ma co jak masz mieć "branie" to po całości! / Nataalii
|
|
 |
|
- patrz, schudłam na buzi . - kochanie, nie schudłaś, zmyłaś make-up .
|
|
 |
|
Nie zawsze 1+1 daje 2 Skarbie. / Nataalii
|
|
  |
|
Nie wiesz, czy w ogóle coś do niego czujesz, a myślisz o nim cały czas.
|
|
  |
|
Jeśli nieśmiałość zabija uczucia, to noszę w sobie seryjnego mordercę.
|
|
  |
|
Czuję, że umieram z samotności, z miłości, z rozpaczy, z nienawiści - ze wszystkiego, co może mi zaoferować ten świat.
|
|
  |
|
Chcę, żebyś był obok. Nie musisz kupować co wieczór kwiatów, organizować romantycznych kolacji, czy szalonych wycieczek. Nie musisz zapewniać, że naprawdę mnie kochasz i udowadniać tego na każdym kroku. Wystarczyłoby mi Twoje najpiękniejsze spojrzenie i pocałunek, który czułabym przez resztę dnia na ustach.
|
|
  |
|
Przychodzi chwila, kiedy klękasz z bezsilności. Zwyczajnie się poddajesz, tracąc wszelką wiarę na lepsze jutro. Wiedząc, że zgotowałeś sobie piekło na swoje osobiste życzenie. Że tak naprawdę każdy z Twoich problemów jest z Twojej osobistej winy. Zaczynasz nienawidzić samego siebie za to, kim jesteś. Za to ile popełniłeś błędów. Nie potrafisz sobie wybaczyć, że nie jesteś w stanie cofnąć czasu.
|
|
  |
|
Zgubmy się we własnych uśmiechach. Znajdźmy własną drogę pośród kropli deszczu. Dojdźmy na kres świata. Odkryjmy zagadkę początku i końca tęczy. Nauczmy kochać własne serca. Zerwijmy każdą czterolistną koniczynę. Policzmy wszystkie gwiazdy na niebie. Pokonajmy bezwzględne bariery rzeczywistości. Razem.
|
|
  |
|
Czasem jest po prostu źle. I tyle bym Ci chciała wtedy powiedzieć, tak mocno przytulić, ukoić w Tobie mój strach którego przecież we mnie za dużo jak na przeciętnego człowieka.
|
|
 |
|
I zamknęłam się we własnej czasoprzestrzeni,odizolowałam od siebie pozytywne bodźce,przywykłam do samotności,którą tworzyłam przez miesiące po bolesnej porażce,po zaliczonym upadku,z którego pozbierałam się nie poprzez resztki sił,a resztki zdrowego rozsądku,który podpowiadał mi,że jeszcze nie czas na koniec.Odrzuciłam od siebie wszystko co byłoby w stanie mnie cieszyć,owinęłam swoje ciało i życie samotnością,która stroi moje ciało,ubiera rozum w myśli,brudzi moje dłonie gdy przypadkiem jej dotknę,ciąży na moich kościach i nie pozwala mi wstać.Wszystko przez to,że któregoś dnia obiecałam ci,że choćby nie wiem co będę na Ciebie czekała.Będę czekała mimo,że czekanie tak bardzo niszczy,tylko proszę,proszę każdego dnia byś nie wrócił o sekundę za późno.
|
|
 |
|
- Bądź szczęśliwa... - szepnął, odchodząc. / Nataalii
|
|
|
|