  |
|
W niektórych miejscach jest aż duszno od wspomnień.
|
|
  |
|
Nie ma co się dręczyć. Trzeba zamknąć ten rozdział, zapomnieć, wymazać, wykasować, odkochać się, pozbyć się pliku z własnej pamięci. Trudno. Było. Minęło.
|
|
  |
|
Przepraszam, że już nie walczę. Po prostu przejadłam się złudzeniami.
|
|
  |
|
A gdy Cię nie ma przy mnie w moim sercu pustka, chce raz jeszcze spojrzeć w Twoje oczy, poczuć Twe usta.
|
|
 |
|
Czasami wizja śmierci wydaje się być bardziej pokrzepiająca niż dalsze życie. / Nataalii
|
|
 |
|
Proszę, nie rezygnuj ze mnie. / Nataalii
|
|
 |
|
położyła się na podłodze, ze łzami w oczach i zaczęła się zastanawiać jak nazwać, to co aktualnie czuje .
|
|
  |
|
Nie pisz. Nie pytaj. Nie pamiętaj. Nic już nie rób, bo ranisz.
|
|
  |
|
Najpierw Ci się podoba - tylko tyle. Później zauważasz, że obchodzi Cię to z kim gada, jakie ma koleżanki. Kolejnym etapem jest ogarnięcie czy nie ma dziewczyny - chociaż jeszcze wypierasz się, że pod żadnym pozorem On Ci się nie podoba. W końcu przyznajesz przyjaciółce - zauroczenie. Trwa to dość długo. Jest oglądanie się za Nim na ulicy, śledzenie Jego życiorysu i usiłowanie wpisania się w niego. W końcu zaczynasz czuć, że serce inaczej pyka - kochasz Go, ale udajesz przed sobą, że to nie prawda. Bo przecież jesteś zimną i bezuczuciową panienką. Po paru miesiącach przyznajesz się już jawnie, że Go kochasz i nie będziesz potrafiła żyć bez Jego widoku. Cały ten proces tylko po to, by później się dowiedzieć jak bardzo On kocha inną.
|
|
  |
|
Nikt nie powiedział 'zostań', więc odeszłam.
|
|
 |
|
Chciałabym móc powiedzieć Ci, że Cię kocham. / Nataalii
|
|
|
|