 |
|
, dziś nie wierzę , że takiemu komuś jak Ty wkładałam język do ryja ..
|
|
 |
|
, a ''cześć'' na ulicy będzie szczytem twoim marzeń związanych ze mną .
|
|
 |
|
, miałaś tak kiedyś ? idziesz ulicą i nagle masz ogromną ochotę krzyczeć , bo czujesz , że nie masz już sił ? miałaś tak kiedyś ? siedzisz na ławce w parku , a łzy nie przestają ci cieknąć ? nie ? to nie mów , że mnie rozumiesz . nie mów , że wiesz co czuję . tylko znów skłamiesz .
|
|
 |
|
, z wolnością mi do twarzy .
|
|
 |
|
alkohol w litrach - wiem paradoks, lecz pomaga wytrwać
|
|
 |
|
usiądź, odetchnij, ściągnij parę buchów..
|
|
 |
|
i mam uczucie, że nie ma już o czym mówić. i nigdy nie będzie, bo słowa nie mogą wyrazić pustki. im jest ich więcej, tym bardziej kłamią.
|
|
 |
|
jakie mam plany i oczekiwania wobec życia? nie mam nic moi kochani, chyba jestem spłukany. ale jesteśmy tacy zakochani, całkiem sobie oddani, przecież to widać
|
|
 |
|
nie pytaj o nic, stoję wśród swoich, nie zapomnij wśród paranoi, wśród tych których nie da się zastąpić.
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że wkrótce znajdziesz ten swój pieprzony ideał.
|
|
 |
|
Nasze drugie podejście, nasza druga porażka.
|
|
 |
|
Gdybyś zmienił zdanie wiesz co robić. Będę tam gdzie zawsze, o tej samej porze.
|
|
|
|