 |
|
Te ulice tak jakby imienia Steviego Wondera.
|
|
 |
|
tytyryt tytyryt w głośnikach! Pewnie odpisała! Nie, kurwa to tylko sygnał szukającej sieci...
|
|
 |
|
Zaczęło się zajebiście. Najpierw długie rozmowy, gadałem z nią jak z najlepszym kolegą. Potem jakieś spotkania, jak z kumplem gadaliśmy o głupotach śmiejąc się jak debile. Uwielbiałem kiedy powiedziałem coś głupiego a ona dotykała mojej twarzy. Niby miało być wszystko po 'przyjacielsku' przepraszam kochanie nie, nie udało mi się zakochałem się. Teraz jestem cholernie szczęśliwy, że mogę popatrzeć się na Ciebie chociaż przez krótką chwilę.
|
|
 |
|
To niewiarygodne jak jeden człowiek może wywołać tyle cudownych uczuć u dziewczyny.
|
|
 |
|
mała poprawka. gardzę MATEMATYKĄ, CHEMIĄ I FIZYKĄ. ssijcie.
|
|
 |
|
tak bardzo chciałabym aby to wszystko co nas rozdzieliło zamieniło się tylko w pierdolony sen. [zakazaanaa♥]
|
|
 |
|
Lubie patrzeć czy ty też patrzysz ; >
|
|
 |
|
przestałam radzić sobie z życiem i zaczęłam chlać co weekend i umierać, miałam rzucić wszystko w pizdę. u mnie nic nowego i usłyszysz to nie raz, mówią 'widzę jak upadasz', odpowiadam 'to nie ja'
|
|
 |
|
Łatwiej się żyje gdy ma się serce matki i pewność ojca. Dziękuje wam za to.
|
|
 |
|
idę na balkon, w ręku szlug, telefon w drugiej, i napisałabym do Ciebie, ale jakoś brakuje słów, zadzwoniłabym do Ciebie, ale wiem, że tego nie chcesz, wybełkotała, że Cię kocham, tu jest źle i serio tęsknię..
|
|
 |
|
więc nie pytaj co ze mną, jakoś trzymam się, chociaż wkurwia mnie to, wiesz, co ma być to będzie jeszcze
|
|
 |
|
daj żyć, pozwól umrzeć, albo spierdalaj
|
|
|
|