 |
|
szczęście liczę w gramach
|
|
 |
|
bo zjebał się świat a ja nie powiem że to martwi mnie
|
|
 |
|
bał się, bo samotność była drogą do śmierci
|
|
 |
|
wstawał późno i późno się kładł spać,
albo nie spał, bo znowu się naćpał
|
|
 |
|
łączyło nas więcej niż przyjaźń i piwo
|
|
 |
|
miała błękitne oczy i nikt jej nie kochał oprócz niego i zniknęła wraz z iskrą w oczach.
|
|
 |
|
mówił że by za nią umarł, kurwa nigdy nie widziałem, żeby ktoś się tak rozumiał. wpadał z nią, pił, znał umiar. ona miała czuć się dobrze, on miał czuwać. coś pękło, kiedy przyszła codzienność,
i wiesz co, zaczęli żyć na odpierdol. bez szkoły i pracy i kłótnie, bezsenność i poszło się jebać im całe ich piękno.
|
|
 |
|
miał plany i szczęście i ego tak wielkie,
że przyznać się do porażki byłoby przekleństwem.
|
|
 |
|
Nawet nie wiesz jakie uczucie mi towarzyszyło kiedy przyszedłem pod Twój dom, a Ty wyszłaś w mojej bluzie do mnie. Może jednak jestem dla Ciebie czymś więcej niż tylko 'bratem'?
|
|
 |
|
Nie zawsze jestem ten typ roześmiana japa.
|
|
 |
|
Pytasz mnie się czego milczę gdy siedzę obok Ciebie. Dla mnie to jest proste, chce zapamiętać to co do mnie mówisz. Chłonę Twoje każde słowo jak małe dziecko, uczę się jak kochać. Proszę naucz mnie prawdziwej miłości i pokaż, że jednak warto, że warto...
|
|
 |
|
Pamiętam każde słowo które do mnie powiedziałaś. Pamiętam godzinę, minutę, dzień w którym powiedziałem Ci, że kocham. Pamiętam w co byłaś ubrana, zapamiętuje Twój wygląd w szkole.Dziwne? Nie taki już jestem.
|
|
|
|