 |
|
z pozoru? wszystko wygląda normalnie, ale kiedy zagłębiam się w te wszystkie tematy, niedomówienia i kłamstwa widzę u każdego jedną wspólną cechę, która łączy ich na taki sposób, że zaczynam mieć coraz więcej wątpliwości. staje się wtedy coraz bardziej niepewna, ponieważ nie wiem, która strona życia jest naprawdę dobra. a co jeśli właśnie wybiorę jedną grupę, a po paru dniach okaże się, że to był najgorszy błąd mojego życia, bo straciłam ludzi, na których mi zależy? a zaś z drugiej strony, jaką mam mieć pewność, że pierwsza grupa mnie nie będzie chciała zniszczyć jeżeli to nie oni zostaną wybrani? wszystko jest takie sprzeczne ze sobą. za dużo tworzy się paradoksów w moich myślach. zbyt wiele porównań, chwil niepewności, niedomówień... dlaczego więc nie można tego załatwić w normalny sposób poprzez spokojną rozmowę, która nie będzie przepełniona nienawiścią, żalem, łzami i złością..? przecież można to zrobić, przyjaciele tak robią, prawda? tylko, że wszyscy muszą tego chcieć...
|
|
 |
|
ja i Ty, a pod nami świata szczyt
|
|
 |
|
z Tobą chcę żyć , z Tobą chcę być, kochać jak dziś, na zawsze, budzić się każdego rana, obok Ciebie, w niebie nie jestem sama,
Ty masz to coś czego nie ma nikt inny,
dlatego chcę z Tobą być
|
|
 |
|
PS. NADAJESZ SENS MEMU ŻYCIU < 3
|
|
 |
|
Ty masz to coś, soczysta tak jak mango, nigdy nie mam Cie dość uczucie wyższe rangą
|
|
 |
|
im mniej wiesz tym lepiej śpisz, więc się prześpij,
jak diiler mogę sprzedać ci najlepsze sny, ale musisz mi zaufać i za mną iść
|
|
 |
|
Patrzysz w oczy swojego ukochanego mężczyzny i widzisz bezradność. Bezradność połączaną z tak wielką miłością, że to aż boli. Ściska cię gdzieś w środku na samą myśl, że wszystko jest przeciwko wam. Przygryzasz delikatnie wargę, by tylko się nie rozpłakać i puszczasz jego dłoń, którą do tej pory tak uparcie trzymałaś. W głowie cały czas masz jego słowa, że odchodzi, bo kocha.. Ciśnie Ci się na usta, że pieprzysz odchodzenie dla czyjegoś dobra, jednak go już nie ma. Zostajesz sama i wydaje Ci się, że to już koniec. Masz racje. Ale wiesz co? Po prostu zacznij wszystko od nowa. Postaw kropkę i zacznij żyć bez niego.
|
|
 |
|
Co zamierzasz zrobić ze swoim życiem? W pewnym sensie ludzie zadawali jej to pytanie już od lat. Nauczyciele, rodzice, przyjaciele o trzeciej nad ranem, ale nigdy nie było ono aż tak palące jak teraz, a ona wcale nie była bliższa znalezienia odpowiedzi. Przyszłość jawiła się niczym seria pustych dni, każdy następny trudniejszy i bardziej niepoznany od poprzedniego. Czym wypełni te wszystkie dni?
|
|
 |
|
Żal jest chyba bardziej ciężkostrawny od prawdy.
Trawisz go samotnie, chcąc, by było tak jak dawniej.
|
|
 |
|
Kiedy zostają tylko zdjęcia po tak wielu osobach...
|
|
|
|