 |
Browar w ręku nie zastąpi Ci pustki w sercu.
|
|
 |
Kochałam Cię całym swoim porysowanym sercem, całym głupim tokiem myślenia, swoim głupim umysłem oraz beznadziejnym ciałem. Kochałam Twoje oczy, usta, uśmiech, Twoją kropeczkę na uchu, która Cię charakteryzowała. Twój sposób bycia też mnie intrygował, nieważne czy spędzałeś czas ze mną, czy z kimś innym. Kochałam Cię, a Ty kochałeś mnie, to mi wystarczało. Teraz Cię nie ma, jesteś od czasu do czasu na kilka godzin, a później znikasz, nie mam pojęcia co robisz, z kim przebywasz, to bolesne uczucie, dowiadywać się od zupełnie obcych mi osób, że przebywasz z inną. / samowystraczalna
|
|
 |
i chyba jestem głupia i chyba znów naiwna i chyba z lekko pirdolnięta na umyśle, że znów na to pozwoliłam, że dałam się nabrać na Twoje chore sztuczki, a Ty jednak swoje serce zostawiłeś u innej, choć kolejne noce spędzałeś w moim łóżku. / samowystarczalna
|
|
 |
Uwielbiam patrzeć na jego brązowe oczy | dz
|
|
 |
" Naszą balową salą jest moja pościel, lecz miło mi być Twoim gościem. Pieprzyć pośpiech, zróbmy to powoli. Znam dwa tysiące metod, by Cię zadowolić. " DUŻE PE
|
|
 |
chcę wrócić do tych momentów, kiedy uśmiechałam się nawet do pijącej właśnie herbaty. kiedy każda czynność sprawiała mi wielką radość, a uśmiech nie znikał nawet na minutę. tak, wtedy jeszcze wszystko się układało.
|
|
 |
Co ma być to będzie, a jak będzie chujowo to się napierdolimy i będzie zajebiście.
|
|
 |
Nie musimy ze sobą gadać, ale moglibyśmy sympatycznej milczeć.
|
|
 |
Wszystko, co zdarza się raz, może już nie przydarzyć się nigdy więcej, ale to, co zdarza się dwa razy, zdarzy się na pewno i trzeci.
|
|
 |
Przepraszam. Przepraszam za to, że jestem beznadziejna, że nic mi nie wychodzi, że jestem chamska, że nie panuje nad emocjami. Przepraszam, że na każdym kroku wszystkich rozczarowuję , że jestem złą córką i beznadziejną przyjaciółką. Przepraszam
|
|
 |
Prostą zasadę wyznaję: bądź szczery, dupy nie liż.
|
|
 |
Nie umiem mówić o miłości ktoś wyrwał mi język.
|
|
|
|