 |
|
Życie wcale nie jest poukładane jak czekoladki w wedlowskiej bombonierce.
|
|
 |
|
po raz n-ty myśle o tym co było, po raz kolejny krzycze sama na siebie... znów wszystko co złe sprowadza sie do Ciebie.
|
|
 |
|
pokazałeś mi jedno z Twoich oblicz, kolejne ujawniłeś innej, następne innej. Ostatnie oblicze pokażesz tej na całe życie? Daj znać kiedy bedzie odsłaniał to przed ostatnie.
|
|
 |
|
stań po mojej lewej stronie. chce poczuć czy moje serce bedzie znow tak samo sie do Ciebie wyrywało jak wtedy kiedy odchodziłeś.
|
|
 |
|
To nie czas na wspomnienia, to nie czas na Ciebie...
Twój czas minął wraz z Twoim pojawieniem sie w moim życiu.
|
|
 |
|
sekunda .. minuta .. godzina .. dzień mija.
a ja dalej mam nadzieje że będę obok Ciebie.
|
|
 |
|
Gdzie się podziały moje marzenia?!
Ktoś je ukradł, ale to nic nie zmienia...
|
|
 |
|
Panie profesorze, niech spróbuje pan podzielić liczbę moich złości przez każdy objaw mej miłości!
|
|
 |
|
Jestem tylko zwykłą dziewczyną taka jak wiele innych, lecz Ty temu zaprzeczasz, mówisz, że jestem cudem.
|
|
 |
|
Usiadłam nad brzegiem ogromnej rzeki, modliłam się o cud i wtedy Ty usiadłeś obok mnie i już zostałeś.
|
|
 |
|
Kocham te stada motyli kiedy mnie całujesz.
|
|
 |
|
Dziwny jesteś wiesz? Skoro Ci nie zależy to czemu ściągasz swą bluzę, gdy tylko jest mi zimno, czemu mnie przytulasz i całujesz włosy tak bym nie poczuła, czemu, gdy tylko zadzwonię rzucasz wszystko i zaraz jesteś. No czemu? Przecież masz JĄ.
|
|
|
|