 |
|
tęsknym wzrokiem obserwowałam zza szyby oddalające się budynki , czułam szczęście ale też żal, że to już - już koniec ..
czułam przynależność do tego magicznego miejsca i mogę tylko ufać swoim marzeniom i robić wszystko, by się spełniły.
|
|
 |
|
Chcesz czy musisz chcieć?
|
|
 |
|
Umysł pracuje z każdym dniem wolniej, niedługo zapomnę Twój numer telefonu, adres.. potem nie będę nawet pamiętać jak miałeś na imię, zapomnę że byłeś.
|
|
 |
|
A ona czeka. Dzwonek do drzwi i serce zaczyna bić dwa razy szybciej i mocniej.
|
|
 |
|
Stwierdził, że było to najlepsze lato. Najlepsze bo bez niej.
|
|
 |
|
delikatnie dotykam opuszkami palców szczęście,
które przygarnęłam przed rokiem.
- nie ucieka.
to wystarczający powód do uśmiechu.
|
|
 |
|
mam ograniczoną liczbę miejsc w swoich myślach.
niemalże jak w kinie.
|
|
 |
|
uśmiecham się, na przekór brzydkim myślom i zlepionym w fałsz słowom.
|
|
 |
|
jestem swoim wrogiem,
jestem swoja własna ofiarą.
|
|
 |
|
nie zapomnę, jak zabierałeś w podróż mnie. dookoła Twojego ciała.
|
|
 |
|
płytkie wyobrażenia o idealnym świecie. czuję się pusta i złamana...
|
|
 |
|
nie chłonę chętnie przeszłości. a jej głos mnie przytłacza...
|
|
|
|