 |
łudzę się. wciąż sobie wmawiam, że ciągłe zajmowanie czasu pozwoli mi zapomnieć. szukam tego największego biegu w życiu, adrenaliny, która obejmie całą moją psychikę tak, by nic więcej się w niej nie zmieściło. obieram priorytety, pochłaniam książkę za książką, z zapałem podchodzę do treningów. wypruwam z siebie siły tak, by zmęczenie pozwalało mi zasnąć natychmiast, bym nie leżała bezczynnie. rozumiesz - nie chcę mieć chwili, by móc pomyśleć, że w tym gnaniu nie wiadomo dokąd, jesteś mi potrzebny.
|
|
 |
w sercu mam miłość, w kieszeni pustkę, w głowie burdel
znowu mam problem, włączam telewizję i gniję, w życiu nie ma pięknych historyjek jak w kinie
|
|
 |
Bóg dał nam Hip-hop żeby nas łączyć, nie dzielić
Choć jesteśmy z różnych miejsc, różnych dzielnic
Chociaż jesteśmy z innych bloków i osiedli
Musimy robic jedno, robic najlepszy Hip-hop!
|
|
 |
jak każdy MC noszę hejting na plecach, ale noszę jeszcze więcej propsów na letarg
słuchają bloki i osiedla, dzielnice i osiedla, raperzy są różni, a muzyka jedna
|
|
 |
To jest moja enklawa, moje drugie piętro,
to jest moja sprawa, gdzie znajduję piękno
|
|
 |
przyjaciół trzymaj blisko, a wrogów jeszcze bliżej,
nigdy nie upadaj nisko, bo nie podskoczysz wyżej
|
|
 |
potrzebuję Twego wsparcia jak nigdy indziej
już nie liczę na farta i nie czekam, że to samo przyjdzie
|
|
 |
Mówisz jaki jestem, a nic nie wiesz o mnie, nie wiesz o czym chcę zapomnieć, w jakiej jestem formie
|
|
 |
bo nie w tym rzecz, żeby leżec, płakać, szlochać
ktoś Cię kocha, to Ty też się naucz kochać
|
|
 |
nie wiem o co chodzi, ale i tak się jaram
|
|
 |
masz Go dość. masz po uszy Jego krzyków, pretensji, marudzenia przy byle okazji, czepiania się o każdy detal, chorej zazdrości. doskonale zdajesz sobie sprawę, że typ niszczy Cię od środka, zatruwa możliwie każdą chwilę, ogranicza Cię, blokuje dostęp do marzeń. ale nie zostawisz Go, bo kochasz i mimo wszystko wiesz, że On czuje to samo.
|
|
|
|