 |
|
Kręci mi się w głowie. Ustawiam budzik piętnaście minut wcześniej, żeby po przebudzeniu usiąść i złapać pion bo czuję, że gdy tego nie zrobię mam mózg w mgle i chodzę zygzakiem. Zostawiam miliony włosów na umywalce, kartkach od sprawdzianu i własnym jedzeniu. Ciąglę bazgram po zeszytach. I ogólnie strasznie płytko oddycham. Jakby serce zasypiało i zapominało, że trzeba bić... Czas się ogarnąć!!!
|
|
 |
|
jak zawsze w niedzielę wstałam o tej godzinie co Ty . popatrzyłam przez okno . pogoda idealna . zjadłam tabliczkę czekolady . wyciągnęłam z szafy sukienkę i czarne leginsy . a przecież zawsze chodzę w spodniach . wyprostowałam włosy , zrobiłam makijaż , założyłam czarne szpilki . z uśmiechem na twarzy powiedziałam mamie , że wrócę dziś później i ma się o mnie nie martwić . zeszłam ze schodów i zobaczyłam was razem . weseli , zakochani , trzymaliście się za rękę . nagle powróciłam do rzeczywistości . przecież nie jesteś mój ... nigdy nie byłeś . usiadłam na schodach . wyciągnęłam z torebki papierosa . łzy płynęły mi po policzkach niczym deszcz . byłam wściekła na siebie , że kocham takiego palanta , z którym związek nie miałby przyszłości .
|
|
 |
|
- jesteś tak pijany , że jutro nic nie będziesz pamiętał. - niee . . . nawet gdybym chciał nie umiałbym o Tobie zapomnieć .
|
|
 |
|
jutra nie wolno nam dotykać, bo nie wiadomo czy jest nasze.
|
|
 |
|
pomyśl , ze jest dobrze , bo zawsze mogło być gorzej
|
|
 |
|
nie zdając sobie sprawy , że było tak blisko
|
|
 |
|
radykalne metody, lepiej trzymaj się z dalekka
|
|
 |
|
przerażona, nieprzygotowana , zaginęła w ciemności , upadła .
|
|
 |
|
ucisz moje serce .. niech śpi
|
|
 |
|
zapomnij o tych słowach.. przyjdzie czas , że będziesz ich żałował
|
|
 |
|
emocje podane dożylnie do granic absurdu
|
|
 |
|
nie słyszałeś mnie i nie wiesz jak funkcjonuje miłość , która nadal trwa
|
|
|
|