 |
|
chciałoby się raz jeszcze pogrążyć w tej zasranej melancholii
choćby na jeden krótki moment, lecz
wybaczcie, już nie mogę. obiecałam komuś nakurwiać życie.
|
|
 |
|
jestem sam. sam tutaj i na świecie. sam w sercu i sam w głowie.
sam wszędzie przez cały czas, od kiedy pamiętam.
sam w rodzinie, sam z przyjaciółmi, sam w pokoju pełnym ludzi.
sam, kiedy się budzę, sam każdego koszmarnego dnia,
sam, kiedy w końcu nadchodzi ciemność.
jestem sam na sam z przerażeniem. sam na sam z przerażeniem.
nie chcę być sam. nigdy nie chciałem być sam. kurewsko tego nienawidzę.
nienawidzę tego, że nie mam z kim porozmawiać,
nienawidze tego, że nie mam do kogo zadzwonić,
nienawidzę tego, że nie mam nikogo, kto potrzyma mnie za rękę,
przytuli mnie, powie mi, że wszystko będzie w porządku.
nienawidzę tego, że nie mam nikogo z kim mógłbym dzielić nadzieje i marzenia,
nienawidzę tego, że przestałem mieć nadzieje i marzenia
nie znoszę tego, że nie mam nikogo, kto powiedziałby mi,
żebym się trzymał, że jeszcze kiedyś je odnajdę.
nienawidzę tego, że kiedy krzyczę, a krzyczę jak opętany, to krzyczę w pustkę.
nienawidzę tego, że nie ma nikogo, kto by usłyszał
|
|
 |
|
Weź mocno mnie obejmij,
jakby świat miał dziś się skończyć.
|
|
 |
|
Gdy bez Ciebie będzie łatwiej, gdy bez Ciebie będę mogła być tam, gdzie
mieliśmy iść razem - zawsze, gdy przestaniesz tak naprawdę znaczyć już cokolwiek dla mnie.
Gdy przestanę myśleć o czym myślisz i gdzie idziesz.
|
|
 |
|
u mnie juz od kilku dni na głosnikach pezet-spadam.
|
|
 |
|
A teraz ? Teraz mam jeden wielki burdel w głowie. Nie wiem, czy to co robię jest dobre. Być może w przyszłości będę tego żałować. Ale teraz wydaje mi się że tak jest dobrze. Mam 15 lat, jak mam decydować o tym co robię ?! Jestem gówniarą, przejmującą się każdym. Może to źle, pomagam każdemu w miarę swoich możliwości, a teraz kiedy mam doła nawet nie mam do kogo zadzwonić i po prostu się rozbeczeć. / minidasy
|
|
 |
|
Nie da ci spać sumienie, ale właśnie się go pozbyłeś
i teraz zupełnie bez utrapienia mijają ci wszystkie chwile.
Nie jest tobie obce każde brzemię, zostawiasz je tylko w tyle
lecz jutro szybko zejdziesz
na ziemię, chyba że znowu popłyniesz,
więc pijesz i pijesz, i wiesz, coś mi to przypomina,
pragniesz więcej dopaminy, ja też nie mogę się powstrzymać.
|
|
 |
|
I choć brak mi tchu, brak mi śliny, wypłukuję witaminy,
pragnę więcej dopaminy, chcę coś, o czym zapomnimy.
|
|
 |
|
Lubię kiedy w nocy
staję się kimś innym całkiem,
zapominam wszystko inne, płynę, płynę, ratuj mnie.
|
|
 |
|
Pamiętam jak wyszedłem, nie pamiętam jak wróciłem,
zapamiętać nie mam siły, lubię zapominać chwile.
|
|
 |
|
Czasem coś kusi nas wciąż i musisz to wziąć,
choć miałeś rzucić to w kąt ale lubisz lubisz to coś coś.
|
|
 |
|
kochać to znaczy powstawać.
|
|
|
|