 |
|
Miłość... To coś błogosławione przez Boga, ale przeklęte przez samego Szatana. Coś idealnego nie ma przyszłości. Nie jesteśmy w stanie pokochać coś, co jest w stu procentach idealne. To byłoby nudne. Złudzenie miłości trwające przez pewien czas. Obdarzamy miłością osoby, które mają wady i potrafią narobić zamieszania wokół siebie. To próby, które trzeba przejść. Prawdziwa miłość to nieidealna miłość. Kłótnie są po to, aby później powiedzieć przepraszam, żałuję. Poczuć smak utraty i tęsknoty, a później znów smak bliskości. I to właśnie jest szczęście. Gdyby nie było gorszych chwil, nie znalibyśmy wartości tych dobrych. I ta niepewność swoich uczuć, lęk przed odrzuceniem. Aż w końcu przychodzi odpowiedni moment, aby o tym wszystkim powiedzieć. Lęk przed uczuciem, lęk przed słodkim bólem miłości. A.V.
|
|
 |
|
Każdy ma chwilę zwątpienia. Wątpi w siebie, wątpi w bliskich. Ale bywa też chwila, gdy doskonale porozumiewamy się z jedną osobą, ale wszyscy są przeciwko temu. Uciec... Uciec. Nazwani głupcami, niewolnicy miłości. Uciekają. I łączą się. Daleko od świata, blisko siebie. Nic ich już nie rozdzieli. Nędzni i błogosławieni ci, którzy poznali słodki smak miłości.A.V.
|
|
 |
|
Zagrajmy siebie, by oderwać się od codzienności. Zrzućmy maski, które nosimy na co dzień. A.V.
|
|
 |
|
Każdy z nas czeka na osobę, dzięki której poranne wstawanie z łóżka będzie miało sens.
|
|
 |
|
prędzej czy później to co odeszło - wróci
|
|
 |
|
Dobre chwile dzisiejszego dnia są smutnymi wspomnieniami jutra
|
|
 |
|
świat jest ok, tylko ludzie psują mu opinię
|
|
 |
|
Pokochałem już swoją samotność, naprawdę. Przyzwyczaiłem się, a teraz drażni mnie kontakt z nieinteligentnymi jednostkami, których nie śmiem nazwać nawet ludźmi. A.V.
|
|
 |
|
To, co mi dajesz przewyższa już stan szczęścia. To czysta euforia, rozkosz dla duszy. A.V.
|
|
 |
|
a jak będę umierać, uśmiechnę się i powiem : kurwa fajnie było.
|
|
 |
|
- zmieniam dziewczyny jak skarpetki.
- właśnie czuję.. | hahaahah :D
|
|
|
|