 |
Jest taki dzień, że wstajesz rano i nic Ci się nie chce. Wszyscy Cię wkurzają , nic Ci nie wychodzi i każdy się czepia właśnie Ciebie. Myślisz ' fatum ', ale gdybyś się głębiej zastanowiła dojdziesz do wniosku , że to wcale nie Twoja wina lecz jego.
|
|
 |
I co teraz kurwa? Będziesz sobie o mnie przypominał co kilka dni, tygodni, miesięcy? A ja jak ta głupia będę za Tobą lecieć tak myślisz? To się kolego grubo mylisz. Nie będę latała za Tobą jak za psem gdy tylko się do mnie odezwiesz. Za późno kochanie.
|
|
 |
uwierz, że pomimo chwilowych złości, nie jest mi wszystko jedno
|
|
 |
Póki się nie pojawiłeś,
wcale nie wiedziałam,
jak wiele mi umyka.
Nie miałam pojęcia, że czyjś dotyk może mieć tak ogromne znaczenie,
a wyraz czyjejś twarzy bywa tak bardzo wymowny, nawet nie podejrzewałam,
że pocałunek może mi dosłownie zaprzeć dech w piersiach.
|
|
 |
Czy możemy udawać, że samoloty na nocnym niebie są jak spadające gwiazdy?
Naprawdę przydałoby mi się teraz życzenie
|
|
 |
Często ne doceniamy tego kim jesteśmy. Miewamy wrażenie,że nikomu na nas nie zależy,. Każdy jest niezwykły, fantastyczny na swój własny sposób. Nie zapominajmy o tym.
|
|
 |
Nasz świat kończy się każdego dnia gdy coś nie idzie po naszej myśli
|
|
 |
Czas nie stanie w miejscu bo my akurat dziś się nie kłócimy , bo jesteśmy szczęśliwi ,, on bd gnał dalej, to my powinniśmy się postarać aby tak było zawsze.
|
|
 |
Za każdym razem , gdy się widzimy udajemy,że wszystko jest okej zapominajac czego nie wyjaśniliśmy do tej pory
|
|
 |
Po co wmawiać sobie,że jest inaczej skoro wiesz,że on naprawdę nie wróci , a ty naprawdę cierpisz ?
|
|
 |
Przepraszam za miłość, łzy, egoizm. Przykro mi, że jestem naiwna, że nie potrafię cieszyć się dniami i życiem. Trudno mi opowiadać o przeszłości i za to też przepraszam. Również, że nie mam w sobie dobroci. Za to, że zmieniam ludzi na gorszych. Za brak pokory, zrozumienia. Za to, iż nie cierpię oddychać. Za ulotne chwile, gdy się uśmiecham. Za odrobinę odwagi i za głupotę. Za wyobraźnię i wiele słów niepotrzebnie wypowiedzianych. Za żal do ludzi za zranienie każdego zakątka mego ciała. Za irytację i ciążenie na sercu. Za kłamstwa, których nawet nie było. Za idealizmy, w które nie wierzę. Za to, że nie robię nic ze swoim zachowaniem. Za to, że wydaje mi się, iż mogę wszystko i nie muszę nic.Za miłość w którą wierzyłam. Za to co daję istotą bardzo ważnym dla mnie. Za to, że pomagam, nie potrafiąc pomóc sobie. Za to, że istnieję.
|
|
 |
znowu się w niej zakochiwał. wiedział że ona potrafi tylko ranić, pamiętał co mu zrobiła. ale ona przyciągała. on był jej najwierniejszą ofiarą.
|
|
|
|