 |
|
Nie wiem, w którym momencie to wszystko zaczęło się dziać. Ich było dziesięciu, nas było trzech. Spierdoliliśmy przed psami, ledwo nie zabijając się przy kolejnych przeszkodach. Wydawało się nam, że wszystko gra, przecież nic na nas nie mieli. Kilka nagrań, na których nie było widać przecież naszych twarzy - pomyliliśmy się. Koło jednego chłopaka z ferajny cała akcja nie przeszła bokiem, wpadli do niego w sześciu, zaliczył glebę, skuli go - byłoby na tyle. Nie zliczy nikt ile razy dostał pałą cały czas twierdząc, że nie znał nikogo, że był tam sam - nie wystawił nikogo psom. Proponowali mu niższy wyrok, że go wypuszczą całkiem jak da nazwiska, nie chciał. A teraz? Widzę go raz w miesiącu, kiedy mamy dla siebie 45minut, pod nadzorem strażnika. Dostał 3 lata - poszedł do grypsujących, próbuje jakoś przetrwać - żyć. Czasem napiszę kilka słów na kartce, którą później przynosi pod mój adres listonosz. Mijają kolejne miesiące, każdy czeka tylko na jego powrót. | niby_inny
|
|
 |
|
obiecałam sobie wziąć się za naukę, by wysoko zdać maturę. obiecałam pomagać mamie w domowych obowiązkach, które ostatnimi czasy zaniedbałam. obiecałam odwiedzić starych znajomych, którzy kiedyś znaczyli dla mnie więcej. obiecałam zapomnieć. o Nim. pragnęłam w końcu zacząć normalnie funkcjonować. liczyłam na jakieś szczęście od losu, na nowe życie, na przeszłość bez wzmianki o kimś takim, jak On. [ yezoo ]
|
|
 |
|
chodź ze mną, mamy czas do końca świata.
|
|
 |
|
pamiętasz jak łatwo było powiedzieć "na zawsze" ?
|
|
 |
|
Mozesz mowic i pisac mi ze to sie nie uda, i bede udawala ze mi to pasuje, bede mowila znajomym ze jest okej, Tobie bede mowila ze rozumie, i ze nie mam nadzieji, i chciala bym zeby tak bylo, chciala bym nie zyc w ciaglym zludzeniu, chciala bym przestac wiezyc w to ze moze kiedys, chciala bym przestac pragnac Twoich ramion, dloni i ust na wlasnosc. Jednak jest jak jest, pomimo najszczerszych i najbardziej upragnionych checi, nie potrafie, odlozych tej nadzieji to ponad moje mozliwosci bo nadzieja to uczucie ktore umiera ostatnie. /leniaa
|
|
 |
|
Objol mniew talii, i delikatnie wlozyl reke pod bluzke przejezdzajac opuszkami palcow po moich plechach. Podnoszac glowe ku gorze spojrzalam na niego.. te oczy ktore mogla bym ogladac do konca swoich dni, w ktorych tak bardzo lubi sie zaglebiac, ta widoczna kosc szczekowa ktora zapiera mi dech w piersiach, usta ktore sprawiaja ze mam dreszcze, ten usmiech ktory sprawia ze zapominam o wszystkim dookola. Wszystko o czym marze jest tak blisko... tak blisko, a zarazem tak daleko../leniaa
|
|
 |
|
Złamałeś jej serce. Płakała całą noc, straciła duszę, a potem zwariowała. / net
|
|
|
|