 |
|
Tak wiele się zmieniło od tamtej jesieni
|
|
 |
|
Kochaj, kogo kochasz,dopóki go masz. Tylko tyle możesz zrobić. Pozwól mu odejść, kiedy trzeba. Jeśli umiesz kochać, nigdy nie zabraknie Ci miłości.
|
|
 |
|
Wtedy wyznam mu, że od lat był
dla mnie jednym z najważniejszych ludzi, a moje życie stało się lepsze dzięki
temu, że go znałam. I kochałam, choćby na swój ograniczony sposób.
|
|
 |
|
Miałeś kiedyś chęć tak po prostu do mnie zadzwonić i powiedzieć, że stęskniłeś się za moim głosem? Może byłeś po paru drinkach i wybrałeś mój numer, ale przed pierwszym sygnałem się rozłączyłeś? Może przez długi czas układałeś sobie w głowie, co chcesz mi powiedzieć, ale bałeś się mojej reakcji i w rezultacie zrezygnowałeś z rozmowy? Może zabrakło Ci odwagi, aby przyznać się, że jednak Ci mnie brakuje? / napisana
|
|
 |
|
I fakt- masz wady. Ale przytulasz najlepiej na świecie.
|
|
 |
|
Więc prawdopodobnie zawsze będziesz przyspieszał mój puls.
|
|
 |
|
I LUBIĘ NA CIEBIE PATRZEĆ JAK JESTEŚ UŚMIECHNIĘTY.
|
|
 |
|
Umiem każdego pocieszyć, tylko nie siebie. Pomóc na każdy problem, o ile nie jest mój. Nie potrafię wyrazić tego co czuję nawet przed najbliższymi, nawet kiedy bardzo tego chcę.
Pomocy.
|
|
 |
|
niech mi ktoś odpowie dlaczego wszystko się nie układa, dlaczego wszystko w tym jebanym życiu idzie nie tak jak trzeba. powiedz mi kurwa czy tak właśnie wygląda sprawiedliwość, że jeden zasypia ze łzami w oczach a drugi spędza wieczór z rodziną przed telewizorem śmiejąc się przy jakiejś amerykańskiej komedii. za co to wszystko?
|
|
 |
|
muszę zacząć żyć swoim życiem, nie Nim. nie mogę zrobić tego przede wszystkim sobie, nie mogę dać się zniszczyć od środka. muszę myśleć o sobie. teraz, kiedy waży się moja przyszłość. ale jak tu myśleć o przyszłości kiedy Jego już nie ma?
|
|
 |
|
najbardziej bolą wspomnienia, którymi dławię się każdego wieczoru. nie, nie te nieprzyjemne. tylko te najlepsze. właśnie te bolą najbardziej. bo najgorsza jest świadomość, że minęło coś pięknego, co już więcej nie będzie miało szansy się powtórzyć.
|
|
 |
|
Skłamałabym powiedziawszy że o nim nie myślę. Myślę. Czasami są takie dni kiedy jest w każdej godzinie, a takie godziny kiedy jest w każdej minucie. Ciągle zasypiam i budzę się z jego imieniem na moich ustach. Często łapie się również na tym, że wypatruje jego twarzy w ulicznym tłumie, ale wiem że to nie możliwe żebym ją w nim znalazła. Ale nie mogę się powstrzymać, to silniejsze ode mnie. Ciągle przyciskam twarz do brudnej szyby i moje oczy nadal są wilgotne kiedy 'przypadkiem' przejeżdżam obok miejsc gdzie spędzaliśmy razem czas. Najgorsze są drobiazgi, kiedy usłyszę piosenkę której słuchaliśmy, kiedy ktoś wymówi tytuł filmu o którym rozmawialiśmy. Kiedy poczuję zapach perfum, w które ubierałam się na nasze spotkania, kiedy gdzieś usłyszę jego imię. Ciągle bliskie i ukochane.
|
|
|
|