 |
Żartuje z blizny, kto nie zaznał rany.
|
|
 |
Mogłeś mnie dla siebie mieć,
Mogłeś, ale czas nie ten
Mogłeś wszystko, tylko jedno słowo Twoje
Mogłeś więcej niż byś mógł
Mogłeś być na zawsze tu
A teraz bądź ze sobą sam
|
|
 |
Żałuje, że Cię znałam, żałuję, że kochałam,
Bo nie wart jesteś żadnej łzy, nie chciałeś wierzyć im
Żałuję, że Cię znałam, żałuję, że ufałam
I powiem to, choć szkoda słów, że będziesz kiedyś sam
|
|
 |
Tyś mnie kochała, ale nie tak, jak kochać trzeba i szliśmy razem, ale nie w takt - przebacz.
|
|
 |
Feet on the ground. Head in the clouds.
|
|
 |
There are 10 types of people in this world, people who understand binary and those who don't
|
|
 |
powróż z kart, podróż w Arkana, w układ gwiazd droga nieznana
|
|
 |
Świecisz tak ładnie mała, znasz to, nie? Ale nadal moje oczy cierpią na światłowstręt, światłowstręt, światłowstręt.
|
|
 |
Potem okazuje się, że z każdym jesteś w stanie nawiązać relację, jeśli spotkacie się przy piwie. Po kilku kieliszkach wina świetnie zwierza Ci się koleżankom. Po butelce - jesteś królową życia. Śpiewasz na głos piosenki nie możesz się nadziwić, jaka jesteś fajna.
|
|
 |
Wolę zachować niesamowite wspomnienia z tych kilku dni spędzonych razem, niż nie mieć ich w ogóle. Mimo świadomości, że ten czas już się nie powtórzy.
|
|
|
|