 |
|
po policzkach spływają kolejne gorzkie łzy. mokrym już rękawem wycieram je, powtarzając w kółko do siebie: "jesteś silna, dasz radę". nalewam kolejną szklankę whiskey, a rozum mówi: "nie pierdol - dobrze wiesz, że przegrałaś ".
|
|
 |
|
A gdy mikołaj spyta, czy byłam w tym roku grzeczna odpowiem: 'może i nie. Ale, kurwa, zobacz ile w tym roku wycierpiałam. No, kurwa, zobacz!'
|
|
 |
|
Wiedział ile wycierpiała i jak było jej ciężko. Zdawał sobie sprawę co czuła gryząc z bólu ręce i wyjąc do pamiętnika, w którym opisywała kolejne dni męczarni z tamtym mężczyzną. Wiedział jak dużo poświęciła dla jego poprzednika i jak blisko była końca. Wiedział- ale mimo to powtarzał jego błędy. W końcu historia sprzed kilku lat wróciła do pamiętnika, zmieniła się tylko data i imię głównego bohatera. Znowu umierała, za karę miłości./bezimienni
|
|
 |
|
W końcu znajdujesz osobę z którą możesz wszystko. z którą uwielbiasz wszystko, począwszy od robienia kanapek poprzez rozmawianie, skończywszy na uprawianiu miłości. osobę przy której nawet najbardziej prymitywna czynność jak spacer w deszczu potrafi być czymś niezwykłym, czymś niecodziennym. każdy z nas czeka na osobę, dzięki której poranne wstawanie z łóżka będzie miało sens. kiedy już ją znajdziemy, nie pozwólmy sobie jej odebrać. szarpmy się z losem, walczymy z przeznaczeniem, ale nie pozwólmy pozbawić się szczęścia.
|
|
 |
|
dajesz mi tą pieprzoną świadomośc, że nie jestem sama na tym świecie. świadomość, która pozwala mi żyć.
|
|
 |
|
A teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu.
|
|
 |
|
Ty nawet nie wyobrażasz sobie tego do jakiego stanu mnie doprowadzasz! Moje serce przez Ciebie chce wybuchnąć, moje kolana przez Ciebie same się uginają, moje myśli są pełne Ciebie. Moje usta pragną Cię całować, moje oczy pragną na Ciebie patrzeć, moje uszy pragną Ciebie słuchać. A Ty? Udajesz, że mnie nie znasz.
|
|
 |
|
prowokuję, lubię prowokować.
|
|
 |
|
będę Ci się plątać w myślach aż oszalejesz na moim punkcie
|
|
 |
|
obyś do cholery mój drogi książę spadł z tego swojego rumaka
|
|
 |
|
błogosławieni szurnięci, albowiem już tu na ziemi są w raju
|
|
 |
|
Nie znasz składu powietrza, którym oddychasz. To powietrze Cię zabija
|
|
|
|