zrób coś, już tak nie mogę, wszystko ma kolce,
powietrze ma kolce, deszcz wymierza policzki.
włosy wplątały się w szprychy roweru,
odchodzą razem z głową, zrób coś,
zabierz mnie stąd.
nie ma co się dręczyć.
trzeba zamknąć ten rozdział, zapomnieć, wymazać,
wykasować, odkochać się, pozbyć się tego pliku z własnej pamięci.
trudno. było. minęło .