 |
|
Zgniótł kartkę w dłoniach.
Zaczął płakać...
- Skarbie, spotkamy się.
Obiecuję Ci najwspanialszy taniec...
Powiedział, dotykając policzka dziewczyny.
Każdy podchodził do trumny...
...Mateusz odszedł na bok.
Usiadł na ławce, wyjął kartkę, napisał coś.
....Strzał....
- Mateusz!!! Nie!
Marta zemdlała.
Mateusz leżał w kałuży krwi. Z pistoletem w dłoni.
Łukasz, jej brat, podniósł kartkę leżącą obok.
Zaczął czytać, łkając.
|
|
 |
|
"Wybaczcie.
Wybaczycie, wiem.
Poszedłem zatańczyć pierwszy i ostatni taniec w niebie z moim aniołem.
Będę z Wami.
Tak samo jak nasz skarb.
Pochowajcie mnie obok Karolinki.
Teraz...
Proszę.
Chcę być z nią...
Wybaczcie.
Mamo,
Tato,
Łukasz, trzymaj się stary.
Marto.
Przepraszam rodziców Karolinki.
Miałem pomóc...
Opowiem Wam kiedyś we śnie, co u nas.
Obiecuję.
Kocham Was...
..... ale mojego anioła bardziej...
Mateusz .
|
|
 |
|
Grzejnik na 5, koc na mnie, popijam gorącą herbatę. No, ale co z tego skoro nie ma tu Ciebie. I tak jest mi zimno.!
|
|
 |
|
Sentymentalnie rozpatruję sekundy spędzone w Twoich ramionach. Ze łzami w oczach analizuję każde słowo które od ciebie usłyszałam. Po roku jestem w stanie stwierdzić... tęsknię.
|
|
 |
|
i wiedzcie, że mam ochotę wyje.bać wam w ryj, kiedy obrabiacie mu dupe. powiedzieć "ale ja go kocham".
|
|
 |
|
-niech na "trzy-czte-ry" będzie tak jak kiedyś, dobrze? trzy czte-...
-nic już nie będzie tak jak kiedyś.
|
|
 |
|
gdy ciebie zabraknie, a ziemia rozstąpi się ... /Kasia Kowalska
|
|
 |
|
how could I believe, my life can change ?
|
|
 |
|
po ostatnich wydarzeniach jestem raczej sceptycznie nastawiona do twojego zniewalającego uśmiechu.
|
|
 |
|
minął rok, a ty nadal nie potrafisz sobie uświadomić jak bardzo cię potrzebuję .
|
|
 |
|
nadal szukam optymalnego rozwiązania, próbuję sie przełamać. jedyna co słyszę od ciebie to "suko".
|
|
 |
|
jak tylko zacznie ci na kimkolwiek zależeć - wszyscy się od ciebie odwrócą... jak tylko masz wyjebane - walą do ciebie drzwiami i oknami.
|
|
|
|