 |
|
Nie pytaj mnie co czuje bo dobrze wiesz że dotknąłem dna.
|
|
 |
|
Niby jesteś, a czuję tak jakby w ogóle Cię nie było.
|
|
 |
|
Nigdy nie jesteśmy bardziej samotni, niż leżąc w łóżku z naszymi tajemnicami
i i wewnętrznym głosem, którym, żegnamy lub przeklinamy mijający dzień.
|
|
 |
|
Ile musisz wypić żeby zrozumieć, że to nie działa?
|
|
 |
|
Na już falowane włosy nałożyłam kaptur kurtki, rozplątałam słuchawki,
z których wydobywał się dźwięk piosenki, słowa docierały do mnie bardziej,
z każdym krokiem, mijanym kałużę. Szara pogoda, szare bloki, szare myśli.
Deszcz zmywający mi cały tusz, brudził policzki, a może to były łzy, tylko już
przyzwyczaiłam się do ich smaku. Nie wiem którą doliną wspomnień szłam,
ale bolały jak nigdy wcześniej.
|
|
 |
|
wciąż błądzę wśród złudzeń, tamtych niedotrzymanych obietnic, chwil szczęścia, świadomości sensu i wciąż nie potrafię racjonalnie wytłumaczyć tego co się stało, nie potrafię dopuścić do siebie myśli, że Jego już nie ma, że połowa mojego serca bez Niego jest martwa, a ja chociaż nadal oddycham to tak naprawdę od dawna nie żyję, tkwiąc jedynie dla zasad, w tym codziennym syfie. / Endoftime.
|
|
 |
|
już nigdy nie powiem Mu jak bardzo Go potrzebuję, jak bardzo brakuje mi Jego słów, dających jak zawsze nadzieję na nowy dzień. nie opowiem, jak codziennie błądzę wśród tamtych chwil wspomnień, szukając wytłumaczenia na dzisiejszy dzień, jak pomiędzy kolejnymi wersami ukrywam szczęście, które bez Niego, już nigdy więcej nie będzie warte tego, co było kiedyś. / Endoftime.
|
|
 |
|
dziś nie czytam już pomiędzy wersami, a sens nie wydobywa się z uderzeń serca, dziś jedyne co widzę to krew pozostawioną na kafelkach. dziś stchórzę po raz kolejny a zarazem ostatni, tak, uda mi się. to właśnie dziś odejdę, to mnie nigdy więcej nie zobaczysz, to od jutra mnie już nie będzie. / Endoftime.
|
|
 |
|
życie traci na znaczeniu, kiedy połowa Twojego serca jest już martwa, kiedy wraz z odejściem kogoś, kto znaczył dla Ciebie więcej niż własne życie, jego uderzenia jakby umilkły. / Endoftime.
|
|
 |
|
Wiesz jakie to uczucie gdy nagle uświadamiasz sobie, że byłaś dla niego nikim?
|
|
 |
|
I choć byśmy chcieli, nie wypada nam do tego wracać.
|
|
 |
|
Uświadamiasz sobie jak bardzo kogoś kochasz, gdy nie umiesz opisać tego przy użyciu słów.
|
|
|
|