 |
|
Chcę być Twoim postanowieniem noworocznym, wiesz?
|
|
 |
|
w górę szkło, wypijmy za błędy.
|
|
 |
|
musisz być silna. zagryzaj wargi. zaciskaj pięści. tłum krzyk, kładąc na głowę poduszkę. rzucaj doniczkami z balkonu na przechodniów, żeby odreagować. ale nie płacz. nigdy nie wolno Ci uronić łzy. nie wolno Ci pokazać słabości.
|
|
 |
|
-jeszcze nigdy nie poznałem tak wyjątkowej dziewczyny jak Ty.. -a ja poznałam już pięć, którym mówiłeś to samo.
|
|
 |
|
'Najgorzej jest wszystko dokładnie pamiętać. Każdego dnia od nowa zmierzać się z setkami wspomnień, przyprawiających o ból. Wycierać łzy ulubioną bluzką, bo wszystkie chusteczki się już skończyły. Patrzeć na Jego zdjęcia i wiedzieć, że się jeszcze nie wyleczyłam ..
|
|
 |
|
no i popatrz. żyjesz sobie jak gdyby nigdy nic. wszystko układa się w miarę idealnie. a tu nagle pojawia się jedna osoba. metr 65 wzrostu, włosy brąz i najcudowniejsze czekoladki w oczach - wszechświat wywraca się do góry nogami. zaczyna się miłość z góry skazana na porażkę.
|
|
 |
|
Gdy po raz kolejny namalowałam serduszko w zeszycie ,wyrzuciłam go przez okno ,przecież nie mogę się w tobie zakochać....'Nasze bajki za bardzo sie róznią..
|
|
 |
|
- A gdyby tak zamarzło mi serce? - Daj spokój - Tak, to byłoby za proste ..
|
|
 |
|
cząstka ciebie. mała pierdolona pojedyncza cząsteczka.odległe wspomnienie ciebie nadal krąży w moim umyśle.pod skórą, rozrywając mnie od środka. istniejesz w mojej podświadomości.na sam widok zapisanego gdzieś twojego imienia mam dreszcze,które przemykają mnie całą, zatrzymując się gdzieś w końcach mojego układu nerwowego.teraz, gdy cię nie ma, czuję jak coś zaciska się na mojej szyi.sprawia, że się duszę. w głowie szumią mi nuty tej jednej piosenki,przywołują wspomnienia, które wbijają się we mnie jak kolce kaktusa,który stoi na moim spalonym parapecie.
|
|
 |
|
muszę zapamiętać, by nie nazywać Cię swoim 'wszystkim'. za każdym razem po głowie depcze mi myśl, że wszystkiego mieć nie można.
|
|
 |
|
przez pryzmat patrzeć na świat... ma wtedy on o wiele więcej barw .; )
|
|
 |
|
pozostało mi archiwum gg, którego nigdy nie odważe się usunąć. rozmowy, które są dla mnie jak, miód na serce, jak bodziec, który pobudza wszystkie wspomnienia. wiem, że nie powinnam, ale czytam je o jakiś czas. są tam zdania, które odrywają mnie od rzezywistości.
|
|
|
|