głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ok_tomasz94

 Spójrzmy na siebie i poudawajmy  że nic nas nie łączy.

jachcenajamaice dodano: 18 marca 2015

"Spójrzmy na siebie i poudawajmy, że nic nas nie łączy."

Po jakimś czasie spotykasz go i dociera do ciebie jak bardzo byłaś głupia  jak naiwnie wierzyłaś w niemożliwe  jak wiele musiałaś poświęcić by być tylko zauważoną. Widzisz go i uświadamiasz sobie jak wielkim błędem było go kochać  jak wiele przez to straciłaś i kim się stałaś. Rozmawiasz z nim i już wiesz  że się nie zmienił  że to nadal ten sam dzieciak  tylko o kilka lat starszy. Patrzysz mu w oczy i nie dostrzegasz w nich nic wartościowego  nic co mogłoby być warte uwagi  nic czym mógłby ci zaimponować. Uśmiechasz się  ale już wiesz  że jest inaczej. Serce nie wariuje na jego obecność  nogi nie uginają się  kiedy w powietrzu wyczuwalny jest jego zapach. Podajesz mu rękę i żegnasz się  i nie myślisz  kiedy znów będzie ci dane go spotkać  już nie czekasz na niego w tramwaju  nie wypatrujesz zza szyby autobusu jego sylwetki na ulicy  już nie chcesz. Było  minęło.   yezoo

yezoo dodano: 17 marca 2015

Po jakimś czasie spotykasz go i dociera do ciebie jak bardzo byłaś głupia, jak naiwnie wierzyłaś w niemożliwe, jak wiele musiałaś poświęcić by być tylko zauważoną. Widzisz go i uświadamiasz sobie jak wielkim błędem było go kochać, jak wiele przez to straciłaś i kim się stałaś. Rozmawiasz z nim i już wiesz, że się nie zmienił, że to nadal ten sam dzieciak, tylko o kilka lat starszy. Patrzysz mu w oczy i nie dostrzegasz w nich nic wartościowego, nic co mogłoby być warte uwagi, nic czym mógłby ci zaimponować. Uśmiechasz się, ale już wiesz, że jest inaczej. Serce nie wariuje na jego obecność, nogi nie uginają się, kiedy w powietrzu wyczuwalny jest jego zapach. Podajesz mu rękę i żegnasz się, i nie myślisz, kiedy znów będzie ci dane go spotkać, już nie czekasz na niego w tramwaju, nie wypatrujesz zza szyby autobusu jego sylwetki na ulicy, już nie chcesz. Było, minęło. [ yezoo ]

Samotność nie jest naturalnym stanem  wszystko wokół występuje w parach – poduszki w sypialni  palniki w kuchence  a nawet baterie w latarce. Samemu może i dobrze się mieszka  ale zasypia fatalnie.

rap_jest_jeden dodano: 17 marca 2015

Samotność nie jest naturalnym stanem; wszystko wokół występuje w parach – poduszki w sypialni, palniki w kuchence, a nawet baterie w latarce. Samemu może i dobrze się mieszka, ale zasypia fatalnie.

Miłość poznaje się po tym  że czyjegoś głosu pragniesz bardziej  niż ciszy.

rap_jest_jeden dodano: 17 marca 2015

Miłość poznaje się po tym, że czyjegoś głosu pragniesz bardziej, niż ciszy.

Leżę skulona na łóżku  nie mogę zasnąć  słucham muzyki mając nadzieję  że głos z słuchawek przyniesie mi spokój  którego od dawna brakuje moim oczom  bo w ostatnim czasie za dużo płaczą. Czuję się okropnie  jest mi smutno i nie wiem co ze sobą zrobić. A przecież powinnam być szczęśliwa  powinnam skakać z radości  płakać ze śmiechu  spróbować dotknąć gwiazd . W końcu mam jego i powinien nosić moja definicje szczęścia. Jednak zamiast tego wszystkiego płaczę z bólu  mam ochotę skoczyć w wysokiego budynku. Mam dość  tak bardzo mam dość. Chcę odzyskać to utracone szczęście które lubiło moje towarzystwo  chcę odzyskać dawną siebie. Nie chcę dłużej beczynnie leżeć na łóżku i czuć jak ulatuje ze mnie życie  jak świat wiruje wokół mnie. Nie chcę stać z boku   chcę wirować razem z nim.    nutlla

nutlla dodano: 16 marca 2015

Leżę skulona na łóżku, nie mogę zasnąć, słucham muzyki mając nadzieję, że głos z słuchawek przyniesie mi spokój, którego od dawna brakuje moim oczom, bo w ostatnim czasie za dużo płaczą. Czuję się okropnie, jest mi smutno i nie wiem co ze sobą zrobić. A przecież powinnam być szczęśliwa, powinnam skakać z radości, płakać ze śmiechu, spróbować dotknąć gwiazd . W końcu mam jego i powinien nosić moja definicje szczęścia. Jednak zamiast tego wszystkiego płaczę z bólu, mam ochotę skoczyć w wysokiego budynku. Mam dość, tak bardzo mam dość. Chcę odzyskać to utracone szczęście które lubiło moje towarzystwo, chcę odzyskać dawną siebie. Nie chcę dłużej beczynnie leżeć na łóżku i czuć jak ulatuje ze mnie życie, jak świat wiruje wokół mnie. Nie chcę stać z boku, chcę wirować razem z nim. // nutlla

Kończyłem wszystko z jedną  żeby pobyć z drugą. Było mi wszystko jedno  wtedy dosyć długo. I chciałem tylko jedno  pić  ruchać  wydać coś. I mówię Ci to serio  żebyś mogła wydać sąd. Bonson Nie dzwonić

lizzie dodano: 16 marca 2015

Kończyłem wszystko z jedną, żeby pobyć z drugą. Było mi wszystko jedno, wtedy dosyć długo. I chciałem tylko jedno- pić, ruchać, wydać coś. I mówię Ci to serio, żebyś mogła wydać sąd./Bonson-Nie dzwonić

Coraz częściej mam wrażenie  że nie pasuję do tego świata. Stoję w miejscu  nie robię nic ze swoim życiem  podczas gdy inni dookoła mnie uczą się by dobrze zdać maturę  planują studia  w weekendy czerpią z życia to co najlepsze  podczas gdy ja cierpię na brak optymizmu. Nie widzę dla siebie miejsca w tym świecie  próbuje wyobrazić sobie mnie za kilka lat  ale nie umiem. Jakbym nie miała istnieć  nie wiem czy teraz jeszcze żyję  niby oddycham  jem  piję  uśmiecham się  robię to co inni  funkcjonuję. Ale to  że serce bije nie oznacza  że jest się żywym. Tak samo nie oznacza  że jest się szczęśliwym  gdy kąciki ust uniesione są ku górze lub gdy mówi się 'u mnie jest okej '. Można robić te rzeczy i wiele innych  ale czuć się jak tonący wrak  który tylko czeka aż dobije dna  któremu nie da się juz pomóc.    nutlla

nutlla dodano: 16 marca 2015

Coraz częściej mam wrażenie, że nie pasuję do tego świata. Stoję w miejscu, nie robię nic ze swoim życiem, podczas gdy inni dookoła mnie uczą się by dobrze zdać maturę, planują studia, w weekendy czerpią z życia to co najlepsze, podczas gdy ja cierpię na brak optymizmu. Nie widzę dla siebie miejsca w tym świecie, próbuje wyobrazić sobie mnie za kilka lat, ale nie umiem. Jakbym nie miała istnieć, nie wiem czy teraz jeszcze żyję, niby oddycham, jem, piję, uśmiecham się, robię to co inni, funkcjonuję. Ale to, że serce bije nie oznacza, że jest się żywym. Tak samo nie oznacza, że jest się szczęśliwym, gdy kąciki ust uniesione są ku górze lub gdy mówi się 'u mnie jest okej '. Można robić te rzeczy i wiele innych, ale czuć się jak tonący wrak, który tylko czeka aż dobije dna, któremu nie da się juz pomóc. // nutlla

Pytaja mnie na jakies studia ide po liceum co chce robic w zyciu i czy idę do pracy. Zawsze mówię to samo  wymyslona bajeczke ze chce isc na germanistyke  wyjechac daleko stąd i isc do pracy na weekendy. A prawda jest taka ze nie planuje przyszlosci  nie widze jej dla mnie.  Jak o tym pomysle to widze ciemność  jakby przyszlosc dla mnie nie istniala  jakbym miala nie istniec. Strach przed tym ogarniania mnie  cala. I nie umiem go opanowac a jedyna przyszłość jaką widzę to miejsce na cmentarzu i jego zalamanego nad moim grobem. I chyba to daje mi jeszcze sile do walki. Nie moge go zawiezc  nie mogę go zostawić  patrzec na niego z gory jak z kazdym dniem zabija sie od środka  tak jak teraz ja. Nie mogę pozwolic zeby sie wypalił i przestal wierzyc w szczęście   nutlla

nutlla dodano: 15 marca 2015

Pytaja mnie na jakies studia ide po liceum,co chce robic w zyciu i czy idę do pracy. Zawsze mówię to samo, wymyslona bajeczke ze chce isc na germanistyke, wyjechac daleko stąd i isc do pracy na weekendy. A prawda jest taka ze nie planuje przyszlosci, nie widze jej dla mnie. Jak o tym pomysle to widze ciemność, jakby przyszlosc dla mnie nie istniala, jakbym miala nie istniec. Strach przed tym ogarniania mnie cala. I nie umiem go opanowac a jedyna przyszłość jaką widzę to miejsce na cmentarzu i jego zalamanego nad moim grobem. I chyba to daje mi jeszcze sile do walki. Nie moge go zawiezc, nie mogę go zostawić, patrzec na niego z gory jak z kazdym dniem zabija sie od środka, tak jak teraz ja. Nie mogę pozwolic zeby sie wypalił i przestal wierzyc w szczęście// nutlla

To był mój kokon. Zatapiałam się w jego ramionach  zamykałam oczy i ozywałam. Byłam bezpieczna  szczesliwa słysząc bicie jeg serca tak blisko mojej głowy. Jego silne ramiona  takie nie do przejścia  jak granica Związku Radzieckiego w czasie wojny. Nie do przebicia  żadne zło nie mogło mnie dotknąć. Wtulałam się więc w te ramiona i tors  odpoczywałam  pozwalałam szczęściu układac mnie do snu  a jego pocałunki na czubku mojej głowy były jak ciepły  letni deszcz  czułam  że żyje. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 15 marca 2015

To był mój kokon. Zatapiałam się w jego ramionach, zamykałam oczy i ozywałam. Byłam bezpieczna, szczesliwa słysząc bicie jeg serca tak blisko mojej głowy. Jego silne ramiona, takie nie do przejścia, jak granica Związku Radzieckiego w czasie wojny. Nie do przebicia, żadne zło nie mogło mnie dotknąć. Wtulałam się więc w te ramiona i tors, odpoczywałam, pozwalałam szczęściu układac mnie do snu, a jego pocałunki na czubku mojej głowy były jak ciepły, letni deszcz- czułam, że żyje.|k.f.y

Jego usta  najsłodsze miejsce  w jakim dane mi było gościć. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 15 marca 2015

Jego usta- najsłodsze miejsce, w jakim dane mi było gościć.|k.f.y

Duże  brązowe oczy. Duże  pełne wargi. Ciepły  męski głos. Silne  lekko szorstki dłonie. Cały on. Cały idealny. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 15 marca 2015

Duże, brązowe oczy. Duże, pełne wargi. Ciepły, męski głos. Silne, lekko szorstki dłonie. Cały on. Cały idealny.|k.f.y

Są też oso­by bar­dzo „jak na­leży”. Spo­tykając się z ni­mi  py­tamy: „Wszystko w porządku?” One od­po­wiadają: „W porządku”. Nie mogą po­wie­dzieć nic więcej  po­nieważ są więźniami sa­mych siebie i społeczne­go jarzma. Nie mogą wy­powie­dzieć cier­pienia  które je du­si i łamie. A my przechodzi­my  nie zauważamy ich spoj­rzeń – świateł alar­mo­wych  nie słyszy­my ciszy ich krzy­ku  nie dos­trze­gamy na­wet  że na ba­romet­rze ich ser­ca wskazówka zat­rzy­mała się na kre­seczce „burza”.    Tim Guénard

podobnodziwka dodano: 15 marca 2015

Są też oso­by bar­dzo „jak na­leży”. Spo­tykając się z ni­mi, py­tamy: „Wszystko w porządku?” One od­po­wiadają: „W porządku”. Nie mogą po­wie­dzieć nic więcej, po­nieważ są więźniami sa­mych siebie i społeczne­go jarzma. Nie mogą wy­powie­dzieć cier­pienia, które je du­si i łamie. A my przechodzi­my, nie zauważamy ich spoj­rzeń – świateł alar­mo­wych, nie słyszy­my ciszy ich krzy­ku, nie dos­trze­gamy na­wet, że na ba­romet­rze ich ser­ca wskazówka zat­rzy­mała się na kre­seczce „burza”. // Tim Guénard
Autor cytatu: pannikt

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć