 |
|
Choć nie zna mnie nikt, oceniają według siebie,
jak możecie mnie oceniać, jak nie znacie nawet siebie.
|
|
 |
|
Wszystkie spływające łzy po naszych policzkach
Powstałaby co najmniej druga Wieliczka.
|
|
 |
|
Chcę móc się czegoś chwycić, lecz w każdej dłoni
Obok serdecznego palca jest ten drugi, który cię pierdoli.
|
|
 |
|
w internecie love story , a w realu uhmm.. no sorry
|
|
 |
|
Serce masz twarde, mocniej uderza,
A rozum chce sam sprawiedliwość wymierzać.
|
|
 |
|
Ale pomyśl jak to jest kiedy braknie ci nadziei
w takim młodym wieku kara za to że żyjemy.
|
|
 |
|
Za przyjaźń, bo bez tego nie doszedłbym nigdzie
Choć z roku na rok coraz mniej nas na tej liście.
|
|
 |
|
nic już nie cieszy, poczucie winy rośnie. Brak chęci na funkcjonowanie. Plan : Zaszyć się w łóżku ,pod kordełką i patrzeć w sufit. Plan idealny.[ems]
|
|
 |
|
na punkcie rapu zwariowałam, w skejcie się zabujałam, hip hopu kulturę poznałam. [fakajsielamo]
|
|
 |
|
Od rana humor zjebany, idzie na dach wieżowca ,gdzie chodziła zawsze z nim.Z litrem wódeczki.Siada na krawędzi i ogląda ludzi. Z czasem butelka się opróżniła. Małolata się kiwa. Skoczyć ? Nie, bo rodzina.Tak, bo on tam gdzieś na nią czeka.Stoi między trudnym wyborem. Zasnęła na wysokości 30 metrów. Atmosfera podjęła za nia decyzje.Zamarła na wieki.[ems]
|
|
 |
|
nieodparta chęć przytulenia Cie, rośnie z dnia na dzień [ems].
|
|
 |
|
Zobacz Skarbie, leżę tam teraz obok Ciebie. Patrzę jak powoli zasypiasz. Delikatnie kładę dłoń na Twoim ciele, nie chcę Cię obudzić. Mówię Ci, jak bardzo Cię kocham, szeptem wyznaję Ci, że jesteś najważniejszy. Nawet nie wiem, czy w ogóle mnie słyszysz, sen pochłonął Cię chyba już całkowicie. Ale mogę mówić nieustannie, lubię opowiadać Ci o swoich uczuciach. Jutro rano, gdy się obudzisz też będę. Może nie na wyciągnięcie ręki, ale będę. Na zawsze. Tylko dla Ciebie.
|
|
|
|