 |
|
chodź, złap mnie za rękę, poprowadzę Cię daleko. gdzieś gdzie będziemy sami. wolni od problemów
|
|
 |
|
wiesz kiedy byłam naprawdę szczęśliwa? wtedy gdy moim jedynym problemem było to, że mama nakrzyczy na mnie za podarte spodnie na drzewie. wtedy świat był inny, pełen beztroskich chwil i ani myślałam, że spotkam tylu nieodpowiednich ludzi.
|
|
 |
|
Przytuliłeś mnie. A wtedy poczułam się cudownie, poczułam że mam wszystko. Bo to Twoja osoba była wszystkim czego pragnęłam. Byłeś zawsze, gdy Cię potrzebowałam. Tak, to właśnie on był moim jedynym szczęściem.
|
|
 |
|
trwa naprawa serca, nie przeszkadzać
|
|
 |
|
Godzina 24 , usiadlam na lawce , wpatrywalam sie w niebo ,
A powietrze mialo taki znajomy zapach , cieple noce , tamten czas , pierwszy chlopak ,
Teraz po 4 latach , powietrze ma taki sam zapach . zawsze wolalam byc sama ,
Ale dzisiaj poczulam , ze potrzebuje kogos z kim bede mogla patrzec w gwiazdy ,
Kto pozyczy mi swoja bluze gdy zaczne marznac ,
Nawet siedzenie z jego kumplami bedzie dla mnie rozrywka ,
Byleby byc z nim , patrzec na niego w jego 'naturalnym srodowisku ' ,
Byc obok , byc jego ozdoba , jego zyciowa wena , powodem do zycia .
|
|
 |
|
nie potrafię z Ciebie zrezygnować, przepraszam
|
|
 |
|
Znowu się uzależniam, do cholery.
|
|
 |
|
Nie potrafię przestać o tobie myśleć, kiedy jem śniadanie, biorę prysznic, kiedy idę do szkoły, siedzę na biologi, spotykam z przyjaciółmi, kiedy zasypiam. Nie mogę o tobie zapomnieć bo byłeś dla mnie wszystkim i nadal jesteś.
|
|
 |
|
nie moge powiedziec że jestem szcześliwa, ale moge powiedziec że dąże do szczęścia ze łzami w oczach.
|
|
 |
|
" Staliśmy przytuleni do siebie , jego ciepły oddech odbijał maleńkie ślady na mojej szyi , ręce tuliły moje delikatnie zarumienione mroźnym powietrzem policzki , wargi ocierały się o wargi . Czułam , że raz jedyny był przy mnie , nie liczyli się kumple , ustalanie godziny melanży bo własnie zbliżał się weekend . Wpatrywał się głęboko w moje oczy , jakby widział je pierwszy raz , jego spojrzenie było tak iskrzące , tak przejrzyste . " Kochanie " wyszeptał do mojego ucha , sprawiając że dreszcze opanowały całe moje ciało , serce zabiło szybciej , po czym poczułam jak jego usta wtapiają się w moje , tak idealnie . " - obudziłam się nad ranem , w pustym pokoju z przyspieszonym oddechem . "
|
|
 |
|
Podziwiam dziewczyny po których nie widać ,że cierpią ..
|
|
 |
|
Ciekawa jestem , czy przyszedł byś na mój pogrzeb . Czy uronił byś chociaż jedną łzę , chyląc głowę nad moim grobem . Czy przeszła by ci przez głowę myśl " Cholera , to właśnie ja , ja skrzywdziłem ją najbardziej , nie doceniłem jej " . Czy przejąłby cię fakt że mnie już nie ma ? - Mnie tak , bo tak do niedawna jeszcze , całe moje życie mieściło się w twojej osobie , szczęście w litrach twojego imienia , moja dusza w twoim sercu
|
|
|
|