 |
|
cz. 3
Po raz kolejny chciała zniknąć z jego życia, jednak jak zawsze nie pozwolił jej na to. Powtarzała mu, ze nie chce być przeszkodą w jego życiu i nie chce stawać na drodze jego szczęściu. On zapewniał, ze to nie jej wina,że to przez humorki jego dziewczyny. Nie wierzyła mu, wiedziała co było prawdziwą przyczyną jej zachowania, przecież nigdy nie pogodziła się z myślą, ze jej chłopak spędza czas z jakąś laską. Nie miała jej tego za złe, na jej miejscu pewnie postąpiłaby tak samo. Podjęła decyzję. Odsunęła się od niego. Przestała odpisywać na wiadomości, nie odbierała telefonów, unikała go jak tyko mogła. Pękało jej serce kiedy widziała,ze jej przyjaciel cierpi.Po pewnym czasie się pogodzili, a ich relację wróciły do porządku. Tłumaczył dziewczynie, ze to tylko przyjaciółka i nie ma się o co obawiać.
|
|
 |
|
cz. 4
Nie wierzyła... Wiedziała, że zrobiła źle godząc się z nim, wiedziała że z tej znajomości nie wyniknie nic dobrego. Mijały tygodnie, wszystko się układało, jednak znowu był wolny. Po raz kolejny wiedziała, że to jej wina. Czuła się z tym fatalnie. Chciała mu pomóc. Jednak usłyszała ` jak się z nią nie pogodzę, to przyjadę do Ciebie . ` Nie wierzyła własnym uszom. Traktował ją jak wyjście awaryjne i myślał, że wszystko jest w porządku. Nie było... Postanowiła, ze będzie silna. Zerwała kontakt. Myślała o nim nieustannie, w końcu przyjaźnili się kilka miesięcy, jednak nigdy nie wybaczy mu tego jak ją potraktował. Dziś widzą się codziennie w szkole, jednak ona nie ma już nawet ochoty by ponownie spojrzeć mu w oczy i powiedzieć głupie ` siema. ` // O . ♥
|
|
 |
|
Myślisz, że jesteś lepsza ode mnie? Nie no, zazdroszczę posiadanych marzeń.
|
|
 |
|
Róży bez kolców, człowieka bez zła, miłości bez bólu -nie znajdziesz.
|
|
 |
|
Najgorsze jest to, że odrzucasz naprawdę fajnych kolesi,którzy zrobiliby dla Ciebie wszystko, dla tego jednego,który czasami znajdzie dla Ciebie czas pomiędzy skręcaniem blety, a piciem. Romantyczne randki skreślasz na rzecz zbierania puszek po piwie i napawania się narkotycznym oddechem
|
|
 |
|
Witaj ponownie w moim życiu. Mimo wszystko dobrze Cię widzieć.
|
|
 |
|
- Chciałbym powiedzieć pewnej dziewczynie, że ją kocham...
- A więc na co czekasz?
- Trochę się boję. Mogę wypróbować na tobie?
- Oczywiście.
- Kocham cię
- A teraz powiedz to tej osobie
- Przed chwilą to zrobiłem...
|
|
 |
|
myślisz, ze jesteś fajny? masz rację. nie odbierajmy ludziom marzeń.
|
|
 |
|
Przepraszam, nigdy nie byłam dla kogoś wszystkim,więc nie wiem jak to jest
|
|
 |
|
Wiesz, to nie tak miało wyglądać. Wyobraziłam to sobie inaczej. Mieliśmy być szczęśliwi, razem, tylko ty i ja. Nigdy nie wykluczałam imprez, Twoich kumpli i moich znajomych. Nigdy, rozumiesz nigdy nie zabroniłabym Ci wypadów z Twoją paczką, nie marudziłabym na oglądane mecze i ani razu nie poskarżyłabym się, że znowu u nas zbiera się całe towarzystwo. Chciałam dla Ciebie dobrze, najlepiej. Miałbyś miłość, troskę, wierność i nie musiałbyś rezygnować ze swojego JA. Naprawdę. Podawałam Ci na dłoni moje serce, a co Ty wybrałeś? Wolałeś dragi, alkohol i skacowanych kumpli niż normalne życie ze mną u boku. Prawdziwe uczucie zamieniłeś na tanią kurwą.
|
|
 |
|
Właściwie to sama nie wiem czemu zawsze do niego wracam. Nieważne ile bólu mi zadał, co powiedział i co zrobił, wystarczy chwila, by moje serce znowu zaczęło szybciej bić. Nie wiem co w nim widzę, bo jest zwykłym kolesiem z fajką w ustach i piwem w ręku. Napierdala się z jakimiś typami, do domu wraca nawet kilka dni,a czasami mam wrażenie, że o mnie przypomina sobie w przerwach między imprezami. Daleko mu do sylwetki modela i potrafi mnie zranić nie podnosząc ręki. Naprawdę nie pytaj mnie co w nim widzę, bo Ci nie powiem. Jest i nadaje wszystkiemu sens, po prostu.
|
|
 |
|
Nie każdy koleś w rurkach to gej, blondynka nie musi być idiotką, a facet bujający się w dresach nie ma napisanego na czole, że każdemu chcę wpierdolić. Nie wszyscy narkomani pochodzą z patologicznych rodzin, nie każdy bezdomny jest alkoholikiem... Widzisz? To, że się uśmiecham wcale nie oznacza, że jestem szczęśliwa.
|
|
|
|