 |
|
możesz już im mówić, że jesteś moim szczęściem.
|
|
  |
|
` już mi nie zależy więc możesz wrócić. / abstractiions.
|
|
 |
|
bez Ciebie wszystko było dla mnie tak nieważne, naprawdę kocham Cię, naprawdę.
|
|
  |
|
` dzięki niemu po raz pierwszy zwątpiłam w miłość. Do pewnego momentu wydawało mi się, że to najważniejsze uczucie na świecie. Spacery, pocałunki, wspólne wieczory, parzenie dwóch kaw rano, nie swój zapach na pościeli, uśmiech. Tak, na tej podstawie twierdziłam, że miłość jest piękna. Z czasem jednak pojawiła się zdrada, wyzwiska, smutek, wspólny żal, porozbijane w złości talerze, krzyk, płacz i dopiero wtedy poznałam co tak na prawdę kryje się w tym na pozór pięknym uczuciu. / abstractiions.
|
|
  |
|
` dziś, z perspektywy czasu stwierdziłam, że wolałabym zdecydować się na kolejne biczowanie własnej siebie niż na miłość. / abstractiions.
|
|
  |
|
` dziewczyno. Żyję na tym osiedlu od piętnastu lat. Widziałam nie jedno. Przeżyłam śmierć najlepszego przyjaciela, który sam doszedł do tego stanu. Uparcie szedł tą drogą, usypaną strzykawkami i białym prochem. Tutaj poznałam prawdziwe życie, wypiłam pierwsze piwo i wypaliłam pierwszego blanta. To tu poznałam prawdziwych kumpli, którzy dla wielu są zwykłymi, osiedlowymi penerami. Oni pokazali mi prawdziwy, Poznański rap bez którego dziś nie wyobrażam sobie egzystowania. A wiesz co jest najważniejsze droga koleżanko? Tutaj przekonałam się, że nie ma czegoś takiego jak miłość. Więc proszę Cię nie pierdol, że mam się zakochać bo dalej sama nie ujadę. / abstractiions.
|
|
  |
|
` czasami po prostu nie wyrabiam. Budzi mnie budzik o 5:30 od poniedziałku z czego już we wtorek mam ochotę wypierdolić go do pieca. Czasami zdarza mi się zaspać, ale jak już uda mi się to wstaję, wyciągam z szafy przeważnie baggy bo stanowią one 90 % moich spodni, jakiś luźny t-shirt który mówi o wyższości miłości nad hajsem. Wychodzę zaspana z pokoju wstawiam wodę na herbatę, którą zresztą i tak rzadko dopijam. Lecę do łazienki ogarnąć jakoś swoją twarz i już słyszę moją mamę. Lekko się zdenerwowała bo zapomniałam o gotującej się w czajniku wodzie i chyba obudził ją gwizdek. Biorę leżącą w kącie pokoju torbę i ruszam na przystanek. Może i pomyślałabym o Nim, ale przecież nie było czasu nawet na śniadanie. Tak, chyba specjalnie zajmuję sobie czas co do ostatniej sekundy, aby przypadkiem On nie wpadł mi do głowy. / abstractiions.
|
|
 |
|
Wojtek ♥ dobrze, że jesteś.
|
|
 |
|
I am nothing without you.
|
|
 |
|
czy żałuje? oczywiście, że nie. nie można żałować tego, że się było szczęśliwym.
|
|
|
|