 |
|
Kochałam go . - Nie patrz w tył mała, bo się wyjebiesz .
|
|
 |
|
po prostu czasem potrzebuję skulić się gdzieś w kącie z słuchawkami w uszach, w których każda nuta związana jest z innym wspomnieniem. zamknąć oczy, odetchnąć od tego co przyziemne, od tego co mnie tutaj trzyma i myślami odpłynąć chociaż na chwilę, gdzieś gdzie nie był jeszcze nikt.
|
|
 |
|
od tamtego dnia zaczęła bać się szczęścia. nie troszeczkę, nie odrobinkę. panicznie bała się tego przenikającego do wnętrza uczucia.
|
|
 |
|
chciała zniknąć na moment, zobaczyć komu będzie jej brakowało najbardziej.
|
|
 |
|
najbardziej bolą wspomnienia, którymi dławię się każdego wieczoru. nie, nie te nieprzyjemne. tylko te najlepsze. właśnie te bolą najbardziej. bo najgorsza jest świadomość, że minęło coś pięknego, co już więcej nie będzie miało szansy się powtórzyć.
|
|
 |
|
najpierw , to te gnoje się starają , włażą nam w dupę , biegają za nami i podkładają wszystko pod nos . a jak już nas mają , to role się odwracają . my łazimy za nimi , wypruwamy sobie flaki , żeby im dogodzić , zostawiamy wszystko tylko dlatego , żeby spędzić z nimi trochę więcej czasu . a oni ? kurwa , urodzeni panicze , myślą , że wszystko im się należy . a należy się za przeproszeniem gówno . chuj wam w dupę.
|
|
 |
|
Czasem chciałabym wrócić do czasów dzieciństwa , gdzie jedynym problemem były porwane spodnie a jedyną kłótnią było to, kto pójdzie pierwszy do łazienki, czasem chciałabym być już dorosłą kobieta, która osiąga wiele w życiu, niestety jestem jeszcze nastolatką która ma 4793658 problemów na głowię.
|
|
 |
|
Gdzie się podziali chłopcy dla których ważniejsze było spotkanie z dziewczyną,
niż przejście do następnego levelu w jakieś durnej grze,
którzy woleli spacer z ukochaną po parku niż picie piwa z kumplem,
którzy mówili, że kochają prosto w oczy,
a nie za pośrednictwem komunikatora gadu gadu.
|
|
 |
|
definicja szczęścia pisana w pustym , szarym pokoju , gdzie za towarzystwo robiły łzy , tęsknota i samotność .
|
|
 |
|
przyznaję, zniszczyłam sobie włosy, codziennym prostowaniem i suszeniem ich, zniszczyłam sobie rzęsy, przez nakładanie za dużej ilości tuszu, skórę też zniszczyłam, bo zimą nie używałam kremu nawilżającego, tak, życie też sobie zniszczyłam - poznając Ciebie .
|
|
 |
|
no i dalej oszukuję siebie samą, że cię już dla mnie nie ma, że nie istniejesz, że tak zajebiście mam na ciebie wyjebane, haha, przecież jak cię widzę, z trudem nad sobą panuję.
|
|
 |
|
wiesz.. powinnam Ci życzyć, aby ktoś kiedyś złamał Ci serce tak jak Ty złamałeś je mnie. ale nie będę. mało tego. powiem Ci, że będę pierwszą osobą, która z miłą chęcią przypierdoli w twarz osobie, która Cię zrani. może wtedy zrozumiesz..
|
|
|
|